Artykuły

Zwierzęta w szopce betlejemskiej

.

Stanisław Dziuba

Przewodnik wrocławski

.

W okresie świąt Bożego Narodzenia do tradycji weszło odwiedzanie w kościołach szopek bożonarodzeniowych. We Włoszech do najsłynniejszych należy szopka neapolitańska i oczywiście, znana na całym świecie z przekazu telewizyjnego, szopka na pl. św. Piotra w Watykanie.
W Polsce, a zwłaszcza na Górnym Śląsku, najliczniej jest odwiedzana największa w Europie szopka ołtarzowa, którą budują franciszkanie od roku 1913 w bazylice mniejszej p.w. Wniebowzięcia NMP i św. Ludwika Króla w Katowicach – Panewnikach. We Wrocławiu, wprost tłumy, zarówno Wrocławian, jak i przyjezdnych, oczywiście z dziećmi, podziwiają wspaniałą, ruchomą szopkę, w kaplicy dla głuchoniemych w kościele NMP na Piasku. Czego tu nie ma. Tysiące barwnych światełek, rozświetlają dziesiątki choinek. Setki poruszających się figurek, wizualnie oddziałowyujące na głuchoniemych, niedosłyszących i wszystkich odwiedzających. W centrum, aniołek kołysze w kołysce Dzieciątko. Obok Józef i Maryja, zastępy aniołów, ale i ludzie pracy różnych zawodów, zwierzęta a nawet postacie ze znanych bajek. Wszyscy umilają pobyt Nowonarodzonego Jezusa. Jest nawet kopalnia z pracującymi górnikami i Morze Bałtyckie z rybakami i pływającymi rybami. Nie sposób nie wspomnieć o wspaniałym twórcy szopki księdzu Kazimierzu Błaszczyku, honorowym przewodniku PTTK po Wrocławiu, który od 1967 r., do końca swego żywota w 2012 r., przez ponad 50 lat, co roku budował i rozbudowywał szopkę, dodając coraz to nowe elementy. Przez cały rok, na Dolnym Śląsku można oglądać ruchome szopki. Ta w Wambierzycach uchodzi za najstarsza ruchomą szopkę w Europie, powstała bowiem w XIX. W Bardzie Śląskim, przed Bożym Dzieciątkiem maszeruje cały pochód postaci znanych z historii Polski. Za największą ruchomą szopkę w Polsce uchodzi szopka u OO franciszkanów na pl. Bernardyńskim w Poznaniu. Wysoka na 16.50 m, szeroka na 16 m i głęboka na 27 m, składa się z ponad 400 elementów. Za największą, w skali światowej szopkę uznawana jest szopka w hiszpańskim Alicante, wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Figura Józefa ma wysokość 18.5 m, Marii – 10.5 m, a Dzieciątka 3 m. Jeszcze na koniec pobieżnego przeglądu wybranych szopek bożonarodzeniowych zajrzyjmy do Krakowa. Nie tylko dlatego, że co roku odbywa się tutaj Konkurs na Najpiękniejszą Szopkę Krakowską, ale ze względu na urządzaną tu Żywą Szopkę. Na skwerze, obok budynku Kurii Krakowskiej, słynnej z pobytów Papieża – Polaka na Franciszkańskiej 4, franciszkanie od 1992 r. urządzają szopkę z żywymi zwierzętami. Jest to pierwsza tego typu szopka w Polsce. Przez 3 dni, tj. w Wigilię oraz święta Bożego Narodzenia, Dzieciątko, Józef I Maryja znajdują się wśród zwierząt (wypożyczonych z krakowskiego ZO0), które skłaniają pokłon Nowonarodzonemu Jezusowi). Są tu żywe: owce, kozy, lamy, kucyki i osioł. Żywą Szopkę krakowską odwiedzają tłumy mieszkańców. Koncertom Kolęd, śpiewowi i zabawom, czy tańcom, przy zapalonym ognisku nie ma końca. Od 2006 r. pokłon Jezusowi, składają Trzej Królowie. Jeden, brat franciszkanin przybywa z Ukrainy, drugi z Uzbekistanu, a trzeci ciemnoskóry brat z Kenii. Nic dziwnego, że przepiękne szopki budują franciszkanie. Przecież to założyciel Zakonu Braci Mniejszych, św. Franciszek z Asyżu w XIII w. urządził pierwszą na świecie szopkę. Pragnął bowiem obrazowo, przybliżyć ludziom wydarzenia z Ewangelii, dotyczące narodzin Jezusa i wzbudzić w nich większą miłość do Boga. Chciał bowiem, by ludzie na własne oczy zobaczyli ubóstwo , w jakim Chrystus przyszedł na świat. W 1231 r. przed uroczystością Bożego Narodzenia, w nocy z 24 na 25 grudnia Biedaczyn z Asyżu, w grocie skalnej, w pobliżu klasztoru, w Greccio, w którym przebywał z braćmi, urządził pierwszą w historii szopkę bożonarodzeniową. Grotę wyłożono słomą, a na kamieniu, który stał się ołtarzem, ułożono wyrzeźbioną figurę Jezusa. Przy tym ołtarzu odprawiał msze święte i jako wielki przyjaciel zwierząt wprowadził do groty woła i osła. Wieśniacy z pobliskiej wsi wcielili się w Świętą Rodzinę. Jeśli chodzi o umiłowanie przez św. Franciszka zwierząt, znane są ( ze zbioru opowiadań Kwiaty świętego Franciszka XIV w., I polskie wydanie w przekładzie L. Staffa w 1910 r.) takie np. wydarzenia, gdy napominał osła, który ugryzł i kopnął wieśniaka, klęknął przed nim i przemówił do niego. Innym razem przekonał wilka, by przestał w okolicy Gubbio atakować ludzi. Zwierzęta nazywał braćmi i siostrami. Latem 1213 r. wygłosił słynne kazanie do ptaków, nazywając ich ,, skrzydlatymi braćmi”.

.

.
Najwyższy czas, by odpowiedzieć na pytanie: skąd i jakie zwierzęta znalazły się w stajence betlejemskiej i umieszczane są w szopkach bożonarodzeniowych. Ewangelia nie zawiera najmniejszej informacji o pobycie zwierząt w stajni betlejemskiej. Wyjaśnia to piękna legendą. Otóż, gdy Józef i Maryja zbliżali się do Betlejem, anioł spotkał się ze zwierzętami, by ustalić, które z nich pójdzie wraz ze Świętą Rodziną do stajni. Pierwszy zgłosił się lew i zadeklarował, że jest silny i będzie bronił Dzieciątka przed niebezpieczeństwami. Ale anioł odrzucił jego propozycję stwierdzając, że jest on zbyt okrutny. Wtedy zgłosił się lis i zadeklarował, że będzie do stajni przynosił miód i kury, by z nich Matka Boża, mogła Synowi ugotować rosół. Anioł nie zgodził się, stwierdzając z lis jest za bardzo chytry. Odrzucił też pawia, który swoimi piórami chciał ozdabiać stajnię. Anioł odrzucał wiele innych zwierząt. W końcu zaakceptował woła i osła. Bo wół jest duży, ma grubą skórę, będzie wytwarzał ciepło i Dzieciątku będzie cieplej, a osioł będzie machał ogonem i odganiał od Maleńkiego muchy. I stąd mamy w stajenkach bożonarodzeniowych woła i osła. Zwyczaj urządzania szopek bożonarodzeniowych stopniowo rozprzestrzeniał się na cały świat. Szopki dotarły i za koło podbiegunowe i do indiańskich chat, do wielu regionów choćby do Włoch, Francji, Hiszpanii. No i oczywiście zarówno do Krakowa, jak i wielu miejscowości w Polsce.
Kończąc, nie wypada nie wspomnieć o słynnej szopce w stolicy, w kościele p.w. Przemienienia Pańskiego przy ul. Miodowej 13 w Warszawie. W tym kościele, w 1948 r. kapucyni ( sprowadzeni przez króla Jana III Sobieskiego w 1683 r.), urządzają słynną szopkę, w której Dzieciątku kłania się pochód ludzi Kościoła, świętych i ważnych postaci z historii Polski. Tak kończymy naszą podróż po szopkach bożonarodzeniowych, w których nie zabrakło miejsca dla wołu i osła. Zapewne każdy znajdzie coś dla siebie i odwiedzi wybraną szopkę.

.
Stanisław Dziuba

.

Wrocław z uśmiechem i na wesoło

Z Józefem Wybickim po Pomorzu i Wielkopolsce

Inne z sekcji 

WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY – ZAGRAJMY RAZEM

.   Za oknami zimno, ponuro i wiatr. Świat dalej zmaga się z zarazą. W Ukrainie każdego dnia giną niewinni ludzie Władza wciąż  wrzuca granaty do naszego wspólnego domu. Ale jest jedna rzecz, która zawsze będzie grać do końca świata i dłużej to: . WIELKA  ORKIESTRA  ŚWIĄTECZNEJ POMOCY . Apelujemy do wszystkich ludzi, którzy potrafią […]

Wielka ucieczka z Festung Breslau

. Grzegorz  Wojciechowski  . 12 stycznia 1945 roku, z radzieckiego przyczółka pod Baranowem Sandomierskim, ruszyła w kierunku Berlina ofensywa radziecka, która w historii nosi nazwę operacji wiślańsko – odrzańskiej. Stalin do tego decydującego uderzenia kazał zgromadzić 2 200 000 żołnierzy; 36 000 dział i moździerzy; 6460 czołgów i samobieżnych dział pancernych, z powietrza miały atakować […]