Aktualności

Wiersze Jana Zacharskiego: „Nieporozumienie”

.

Nieporozumienie

.

Trwa gorszący spektakl na publicznej scenie,

Jest z Porozumieniem nieporozumienie,

Dwie partie osobno zgłaszają istnienie,

Obie nazywają się Porozumienie,

Obie się politycznej chcą poddać ocenie,

I obie stanowią nieporozumienie.

Zagrożony okręt nieco przypomina

Porozumienie prezesa Gowina,

Całkiem nowa partia będzie teraz znana,

To Porozumienie Adama Bielana,

Nie będą one miały swych stałych adresów,

Bo są dwie partie oraz dwóch prezesów.

Gowin twierdzi, że szefem jest tylko on,

Że właśnie jemu bije przysłowiowy dzwon,

Bielan się politycznym wciąż cieszy sukcesem,

I twierdzi, że on jest jedynym prezesem.

Obie partie istnieją na politycznej mapie,

Chociaż obie się mieszczą na jednej kanapie.

Przestali już mówić do siebie kolego,

Każdy teraz z partii wyklucza każdego.

Ja cię nie lubię, bo pleciesz androny,

Do wykluczającego mówi wykluczony.

Chociaż dwie partie, to już jeden gmach,

Stronnictwo Gowina zmienia zamki w drzwiach,

A jedni drugim stawiają zarzuty,

Że to właśnie przez nich spisek był uknuty,

Że zrujnowali cały polityczny świat,

Na rządzącą prawicę ukręcili bat.

Adam Bielan to działacz, który słynie z tego,

Że tęsknie spogląda w stronę Kaczyńskiego,

Gowin za złe mając partyjną uległość,

Wolałby się wybić dziś na niepodległość.

Dla obu ambicje w wysokiej są cenie,

Stąd z Porozumieniem nieporozumienie.

Od chirurgicznego nie uciekną noża,

Bo ich w końcu rozliczy prezes z Żoliborza.

.

Jan ZACHARSKI 13.02.2021r.

.

Wiersze Jana Zacharskiego: „LAWIRANT”

Inne z sekcji 

Organ PPS „Robotnik” o zdobyciu Kijowa przez armię polską w 1920 r.

 . Prezentujemy artykuł opublikowany 11 maja 1920 roku na łamach organu PPS „Robotnik” dotyczący zdobycia przez Wojsko Polskie Kijowa. Tekst jest bardzo wyważony i politycznie rozsądny, warto go przeczytać, ponieważ wiele tez w nim zawartych potwierdziły późniejsze wydarzenia. Redakcja . Z powodu zdobycia Kijowa . „Rano dn. 8go b. m. do Kijowa wkroczyły wojska piesze […]

POWSTANIE WARSZAWSKIE

. Zygmunt Zaremba [1944] . Towarzysze i obywatele! . Osamotnieni musieliśmy pod naporem przemożnych sił nieprzyjaciela przerwać walkę. Próżno przez długie dwa tygodnie, okupione najwyższymi cierpieniami ludności i krwawą ofiarą, oczekiwaliśmy, że armia sowiecka stojąca na Pradze przyjdzie nam z odsieczą. Mimo ciągłych obietnic i zapewnień odsiecz ta nie nastąpiła i Niemcy pod bokiem armii sowieckiej zalali ogniem i żelazem dwie […]