Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Niedorzecznik rządu”

.

Jan Zacharski

.

 

Taki mi dziś pomysł przyszedł do głowy,
By słów parę napisać o rzeczniku prasowym.
On się pilnie wpatruje w dygnitarskie lica,
I wie gdzie prawdomówności przebiega granica,
I najpierw wyczytuje z dygnitarskich lic,
Że ma mówiąc wiele nie powiedzieć nic.
Praktyka rzecznika zawsze jest gotowa,
By zero informacji w słowa opakować,
Albowiem tylko rzecznik ma liczne powody,
By uprawiać słowotok oraz lanie wody,
Nie jest bowiem dla niego żadnym dobrodziejstwem,
Że co rzecznik powie bywa wodolejstwem,
A słowa, które pan rzecznik wypowie,
To zwyczajny banał oraz pustosłowie.
Chce, by jego gadanina uwagę przykuła,
Forsuje wielosłowie, po prostu gaduła.
Mówi słowa banalne i słowa niczyje,
Pokrętna polityka pod nimi się kryje.
Ta praktyka istotnie sytuacji nie zmienia,
Bo on nie ma w istocie nic do powiedzenia.
To jest z przyzwoitości praktyka wyzuta,
Dominuje w niej chamstwo, tupet oraz buta.
Kiedy ktoś kiedyś rzecznika uwieczni,
To powie, że jest z niego zwyczajny niegrzecznik,
A że przysłowiowa pospolitość skrzeczy,
Również w kolejnej sprawie też coś jest na rzeczy.
Plecie dyrdymały i z tego jest znany,
Więc niedorzecznikiem będzie nazywany.
By uzyskać newsa trudna na to rada,
Choć rzecznik wygaduje, chociaż rzecznik gada,
I nie doczekacie się tego panowie,
Że rzecznik przez pomyłkę kiedyś prawdę powie,
Przejawia on wciąż bowiem nieustanne chęci,
By się powoływać na luki w pamięci,
Na krętactwa się bowiem opiera patentach,
Gdy jest w matni powtarza, że nic nie pamięta.
Kiedy biegu historii stanie się wynikiem,
Że niedorzecznik z powrotem stanie się rzecznikiem.

Jan ZACHARSKI 21.05.2022r.

.

Fraszki Jana Zacharskiego – „Na wesoło”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Sejmowe obyczaje”

Wiersze Jana Zacharskiego. „Powrót”

Wiersze Jana Zacharskiego. „Święte krowy”

Inne z sekcji 

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kieszonkowy dyktator”

  Jan Zacharski . On nie uświadomił sobie do tej pory, Że sromotnie przegrał niedawne wybory. Nastała już teraz odpowiednia pora, By kieszonkowego dorwać dyktatora, Który pomimo wielkiego draństwa, Za nie formalną ma się głowę państwa. On wszelkiej władzy kieruje sterem, Teatru marionetek jest on reżyserem. Daje nagany oraz laurki, Stale z za kulis pociąga […]

Z kroniki pan…I.G nr 61 „Komisyjnie”

.   Przed komisjami świadków tłok. I natłok wykrętów. Michała Dworczyka „dopadła” epidemia niepamięci. Artura Sobonia – natręctwo swobodnej wypowiedzi, a Piotra Wawrzyka – odmowa zeznań. Posłowie PIS-u głosowali za tymi ciałami Sejmu, przecież! Myśleli, że ciała będą bezwolne? Nie pamiętają, co sami narobili, ale – co robiła ówczesna opozycja – bardzo dokładnie. Czy tylko […]