Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Na służbie”

.

Jan Zacharski

.

Na służbie

.

Obejrzałem wywiad pana Prezydenta,

Więc pozwolę sobie na krótki komentarz.

On mówi rzadko, lecz kiedy już zacznie,

To czyni trafnie, celnie oraz smacznie.

Do jego stwierdzenia nie dopowiem nic ja,

Że taka wspaniała jest nasza policja,

I że jest ona bardzo niewątpliwie miła,

Że dotąd nikogo jeszcze nie zabiła.

W jej dobre chęci rodacy uwierzcie,

Mogła zabić, a tylko zamyka w areszcie.

Gdy ją demonstrantów drażnią połajanki,

Mogła zabić, lecz tylko zakuwa w kajdanki.

Ona się humanitarnym kieruje rozkazem,

Mogła zabić, a tylko atakuje gazem,

Bo nasza policja nie jest bita w ciemię,

Mogła zabić, a tylko przewraca na ziemię.

Ona zasługuje na wielką podziękę,

Mogła zabić, a tylko połamała rękę.

A wykazuje też wielką rozwagę,

Mogła zabić, a tylko konfiskuje flagę.

Aby się nie udali w domowe pielesze,

W kotle zamyka demonstrantów rzeszę.

Mogłaby zabić ale wskazuje praktyka,

Że zamiast zabijać wyłącznie zamyka.

Ona swego konta zabiciem nie plami,

Tylko nastolatkowi grozi represjami.

Śmiercią nie kończą się demonstracje,

Choć represyjne trwają sytuacje.

W policji mamy spokoju gwarantów,

I profesjonalnych także policjantów.

Wszak pan Prezydent jest przekonany,

Że policję można przyłożyć do rany,

Że do społecznej służby jest zdatna,

Że jest łagodna i delikatna.

Czy to jest prawda, to wątpliwe raczej,

Ja jednak twierdzę zupełnie inaczej,

Bo niebezpieczną wciąż podąża drogą,

Choć nie zabiła dotychczas nikogo.

.

Jan ZACHARSKI 30.01.2021 r.

.

Wiersze Jana Zacharskiego – „Autoportret”

Fraszki Jana Zacharskiego ciepłe i chrupiące jak bułeczki ( 23 stycznia 2021 ) „Ze świata polityki”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kowalscy”

Inne z sekcji 

Baron Agostino La Lomia i jego Akademia Parnasu

. Grzegorz Wojciechowski .     Pewnego sierpniowego dnia 1969 roku ukazał się w kilku ważnych dziennikach, takich jak:  „Giornale di Sicilia” w Palermo,  „Giornale d’Italia” w Rzymie, czy też w paryskim „Le Figaro” i wielu innych gazetach, pewien nekrolog, który wywołał poruszenie w sferach sycylijskiej tytułowanej szlachty, tak licznej na tej wyspie.    W […]

Henryka Worcella kłodzkie lata

. Grzegorz Wojciechowski .   Ten artykuł traktuje o moim sąsiedzie, którego miałem poznać w czasie ostatnich miesięcy jego życia, mieszkaliśmy bowiem we Wrocławiu przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Dziś na ścianie budynku, w którym mieszkał i tworzył  pisarz znajduje się skromna tablica pamiątkowa.          „Zaklęte Rewiry”, film z 1975 roku, w reżyserii Janusza Majewskiego, […]