Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Kariera”

Daniel Obajtek

.

Jan Zacharski

.

KARIERA

.

Za nim w dzieciństwie wyrósł z krótkich majtek,

Synonimem sukcesu był Daniel Obajtek,

Amerykańska się przed nim otwarła kariera,

Od pucybuta aż do milionera.

Fortuna dla niego była bardzo rada,

On się nawet dotychczas dobrze zapowiada.

Bardzo się pani Szydło zachwyciła nim,

Kiedy przed kilku laty odwiedziła Pcim,

Bo okazała się ona tak miła,

Że Daniela Obajtka talenty odkryła.

Odtąd dla wójta maleńkiego Pcimia

Szansa na karierę powstała olbrzymia.

Podjął od tej chwili skuteczne wyścigi,

By się do kadrowej dostać pierwszej ligi.

Rzekł: ja swą karierę bardzo sobie cenię,

I na fotelu prezesa zasiada w „Orlenie”.

Nie przywiązuje wagi do wielkiej gotówki,

Chociaż mu „Dziennik Łódzki” zarzucił łapówki.

Kompetentnych osób powiedziało grono,

Że mu żadnych zarzutów nie udowodniono.

Choć przysłowiowa pospolitość skrzeczy,

Dowiódł, że powołany jest do wielkich rzeczy.

Powierzyły mu misję dziś współczesne czasy,

Repolonizację całej naszej prasy.

Ich krajowa własność jest nadrzędnym celem,

Gdy niemiecki kapitał jest ich właścicielem.

Wszystkie gazety powinny być nasze,

Nie będzie Niemiec nam dmuchał w kaszę.

Rejestr zasług Obajtka jest bardzo długi,

I wiekopomne są jego zasługi,

Więc nie są to wcale żadne idiotyzmy,

Że zasłużył na karierę Nikodema Dyzmy,

Który całym swoim niecodziennym życiem

Dla polityków się okazał odkryciem.

To człowiek wielkiego sukcesu, a zatem,

Obajtek na premiera jest dziś kandydatem,

Czy awans błyskotliwą uwieńczy karierę,

Czy wkrótce go Kaczyński uczyni premierem?

.

Jan Zacharski 20.02.2021r.

Inne z sekcji 

Baron Agostino La Lomia i jego Akademia Parnasu

. Grzegorz Wojciechowski .     Pewnego sierpniowego dnia 1969 roku ukazał się w kilku ważnych dziennikach, takich jak:  „Giornale di Sicilia” w Palermo,  „Giornale d’Italia” w Rzymie, czy też w paryskim „Le Figaro” i wielu innych gazetach, pewien nekrolog, który wywołał poruszenie w sferach sycylijskiej tytułowanej szlachty, tak licznej na tej wyspie.    W […]

Henryka Worcella kłodzkie lata

. Grzegorz Wojciechowski .   Ten artykuł traktuje o moim sąsiedzie, którego miałem poznać w czasie ostatnich miesięcy jego życia, mieszkaliśmy bowiem we Wrocławiu przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Dziś na ścianie budynku, w którym mieszkał i tworzył  pisarz znajduje się skromna tablica pamiątkowa.          „Zaklęte Rewiry”, film z 1975 roku, w reżyserii Janusza Majewskiego, […]