Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Jednoczenie”

.

Jan Zacharski

.

Jednoczenie

.

Walka o pokój takie zdobyła uznanie,

Że kamień na kamieniu po niej nie zostanie.

Puentę zawartą w tym starym dowcipie

Chciałbym dedykować obecnej ekipie.

Zjednoczenie prawicy przebiega wspaniale,

Kiedy się zjednoczy, nie będzie jej wcale.

Zjednoczonej prawicy powiada obrońca,

Będziemy się jednoczyć do samego końca,

Do czyjego końca, mówią zwolennicy,

Jak to do czyjego, do końca prawicy.

Każdy swoje racje dziś bierze w obronę,

I każdy w końcu pójdzie w swoją stronę.

Prawica jednoczy się dziś z całych sił,

Co zrobi krok naprzód, to dwa kroki w tył.

Trzy partie rządowych pilnują zdobyczy,

Lecz tylko prezes jednej naprawdę się liczy,

Tylko on godzien jest wszelkich zaszczytów,

I on pozostałych ma za satelitów.

Każdy dziś może mieć swoje zdanie,

Jeśli tylko prezesa zdobędzie uznanie.

Obecnie zaistniała sytuacja nowa,

Obie małe partyjki pragną się zbuntować,

Obie do partyjnego zmierzają dziś zmierzchu,

Obie mówią, że moje musi być na wierzchu,

Obie na odrębnym bazują przykładzie,

Obie są autorami buntu na pokładzie,

Obie planowanej nie sięgną zdobyczy,

Bo prezes na krótkiej je trzyma smyczy.

Równość w koalicji to tylko atrapa,

Krnąbrni koalicjanci dostają po łapach.

Liczy się pokora jak również uległość,

Nikt wybić się nie może dziś na niepodległość.

Miałem ostatnio sen prawie proroczy,

Że nasza prawica nadal się jednoczy,

Ale ten sen to tylko był żart,

Ona się dziś sypie, tak jak domek z kart.

Tak wiele sił poświęci temu zjednoczeniu,

Że nie zostanie nawet kamień na kamieniu.

Jan ZACHARSKI 13.03.2021r.

Inne z sekcji 

Z kroniki pan…I.G nr 61 „Komisyjnie”

.   Przed komisjami świadków tłok. I natłok wykrętów. Michała Dworczyka „dopadła” epidemia niepamięci. Artura Sobonia – natręctwo swobodnej wypowiedzi, a Piotra Wawrzyka – odmowa zeznań. Posłowie PIS-u głosowali za tymi ciałami Sejmu, przecież! Myśleli, że ciała będą bezwolne? Nie pamiętają, co sami narobili, ale – co robiła ówczesna opozycja – bardzo dokładnie. Czy tylko […]

Listek figowy i genitalia demokracji: Zbliża się „wysyp” więźniów politycznych w III RP

. Grzegorz Wojciechowski . Jak się okazało nie jest prawdą, że afery z udziałem polityków PiS były zamiatane pod dywan. Jak można bowiem schować po dywanem dziesiątki segregatorów akt? Oczywiście, że nie da się tego zrobić w ten sposób. Niedawno okazało się, że szef lubelskiej prokuratury pan Ziarkiewicz, trzymał akta PiSowskich afer w należącym do […]