Artykuły

Wiersze Jana Zacharskiego: „Festiwal nienawiści”

.

Jan Zacharski

.

Festiwal nienawiści

 

Rzekł Jacek Kurski będąc w łazience,
Ja to od kłamstwa umywam ręce,
Więc lustereczko, powiedz mi przecie
Że jestem najbardziej prawdomówny w świecie.
Moją odpowiedź niewątpliwie znasz,
Że z ciebie jest największy łgarz.
Jest jeszcze jedna szansa duża,
Gdy Pinokio kłamał, nos mu się wydłużał,
Ty jesteś jednym wielkim donosem,
I bardzo długim, bardzo długim nosem.
Przez całe lata trwa jego posługa,
Kształt telewizji to jego zasługa.
O telewizji pisząc te słowa,
Wiem, że to szczujnia jest narodowa,
O dziennikarzach zaś powiedzieć muszę,
Że to są tylko funkcjonariusze.
Nie zachowują w swym życiu twarzy,
I nie są godni miana dziennikarzy.
Kurski rządzi się niebywale,
Są nieustannie wielkie festiwale,
Od Martyniuka aż uszy bolą,
Bo to jest jedno wielkie disco polo,
Bo cieszy uszy i cieszy oko,
Tylko udając kulturę wysoką.
Lecz telewizja to sposób twardy
Na pokaz buty oraz pogardy,
Podczas którego zawsze się ziści
Inny festiwal – mowy nienawiści.
Kłamstwo jest prawdą, to problem duży,
Kiedy 100 razy się je powtórzy.
Ordynarnym kłamstwem telewizja grzeszy,
Bowiem ministra naśladuje Rzeszy,
Propaganda Rzeszy doznaje uznania,
A na horyzoncie sam Goebbels się kłania.
Kiedy Kurski serwuje bzdury i androny
Dzień dla niego bez kłamstwa bywa dniem straconym.

.

Jan ZACHARSKI 30.07.2022r.

.

Wiersze Jana Zacharskiego: „Polska dla Polaków”

Dziękujemy, Panie Ministrze Kamiński

Wiersze Jana Zacharskiego: „Choroba”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Brukselska okupacja”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Biją”

Wiersze Jana Zacharskiego: „Tłuste koty”

Inne z sekcji 

Z kroniki pan…I.G nr 61 „Komisyjnie”

.   Przed komisjami świadków tłok. I natłok wykrętów. Michała Dworczyka „dopadła” epidemia niepamięci. Artura Sobonia – natręctwo swobodnej wypowiedzi, a Piotra Wawrzyka – odmowa zeznań. Posłowie PIS-u głosowali za tymi ciałami Sejmu, przecież! Myśleli, że ciała będą bezwolne? Nie pamiętają, co sami narobili, ale – co robiła ówczesna opozycja – bardzo dokładnie. Czy tylko […]

Listek figowy i genitalia demokracji: Zbliża się „wysyp” więźniów politycznych w III RP

. Grzegorz Wojciechowski . Jak się okazało nie jest prawdą, że afery z udziałem polityków PiS były zamiatane pod dywan. Jak można bowiem schować po dywanem dziesiątki segregatorów akt? Oczywiście, że nie da się tego zrobić w ten sposób. Niedawno okazało się, że szef lubelskiej prokuratury pan Ziarkiewicz, trzymał akta PiSowskich afer w należącym do […]