Biblioteka Lewicy

„Wielka Chwila” – Polska Partia Socjalistyczna wobec zamachu majowego

.

Przedstawiamy czytelnikom, pełen entuzjazmu, artykuł zamieszczony w nr 133 z dnia 15 maja 1926 r. w organie PPS „Robotnik”, dotyczący stosunku tej partii do dokonującego się właśnie prawicowego przewrotu, który doprowadził do wprowadzeniu w Polsce brutalnej prawicowej – sanacyjnej dyktatury.

Polska Partia Socjalistyczna wciąż widziała wówczas w Piłsudskim człowieka lewicy społecznej, wyrosłego w tradycji walki o postęp społeczny i niepodległość.

Niestety, działacze tej partii nie wiedzieli wówczas, że tow. „Ziuk” „wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku Niepodległość”.

Za niedługo przyszło rozczarowanie i bunt przeciw prawicowej dyktaturze, odpowiedzialnej za masakrowanie robotniczych protestów na skale nie mającej sobie równej w dziejach Polski. Tylko w latach 1932 – 1937, w czasie pacyfikacji robotniczych i chłopskich protestów zabito co najmniej 818 osób, tysiące odniosły rany, a dalsze tysiące wtrącono do więzień.

Redakcja

 

WIELKA  CHWILA

.

Zbrojne wejście Piłsudskiego do Warszawy oceniliśmy od razu jako Rewolucję. Nie była to demonstracja ani bunt, ale właśnie Rewolucja — Rewolucja demokracji wojskowej przeciwko rujnowaniu Państwa przez Chjeno – Piasta, przeciwko rozkładowi politycznemu i moralnemu, który te rządy niosły. Była to Rewolucja oburzenia — jak napisaliśmy.

Piłsudski odniósł świetne zwycięstwo w Warszawie. Jest to rozstrzygające dla zwycięstwa w całym kraju. Reakcja zapewne jeszcze będzie próbowała oporu. Walka jeszcze nieskończona. Ale nawet w chwili gdy reakcja całkowicie będzie pokonana w zbrojnym starciu, nie zaprzestanie ona swych knowań i wszelkimi sposobami będzie się gotowała do odwetu.

Zwycięstwo więc musi być utrwalone nie tylko zbrojną siłą, ale tak że — i to zadanie staje przed nami w całej rozciągłości — przez skupienie się demokracji w Rządzie i społeczeństwie dla gruntownej naprawy stosunków .Bohaterska armia Piłsudskiego miała za sobą nie tylko sympatię, lecz w prost entuzjazm tutejszych warstw , nie tylko podziw i uznanie, lecz czynną pomoc klasy robotniczej z Partią naszą na czele.

Piłsudski stał na czele, gdy tworzyła się Niepodległość, którą przywoływał i wywalczał czynem całego życia. I dziś znowu Piłsudski stoi na czele — „wściekły ryzykant”, jak się sam żartobliwie nazwał, bohaterskich i szlachetnych przełomów — wielki bojownik i wielki twórca. To, co dziś oglądamy, to drugie narodziny Polski Niepodległej, to początek odrzucenia przez nią haniebnej i niszczącej Państwo i Naród szaty reakcji.

Wojsko Piłsudskiego dobrze zasłużyło się Ojczyźnie. Wzięło ono na siebie gorzki trud najskuteczniejszej z wojen — wojny domowej, sprowokowanej bezgraniczną nikczemnością reakcji. Jak najprędzej wyjść z wojny domowej, utrwalić zwycięstwo demokracji, usilnie pracować nad wcielaniem w życie niezbędnych reform, nad poprawą okropnych stosunków gospodarczych — oto zadania chwili.

Żołnierze Piłsudskiego walczyli za Państwo i za lud. Ale ci oficerowie i ci żołnierze walczyli na to, aby rozbudził się entuzjazm najszerszych warstw pracującego ogółu dla wielkiej sprawy uzdrowienia Polski. Okropne warunki, odbierające wszelką nadzieję naprawy, złożyły się na to rzecz, że mieczem trzeba było rozciąć krępujące więzy reakcji. Teraz wielki czyn Piłsudskiego utorował drogę do wielkiej pracy na wszystkich polach, aby Polska i lud wydobyły się z niesłychanie ciężkiego położenia, w jakiem się znalazł z winy polityki reakcyjnej.

Jeszcze jesteśmy w ogniu walki; praca budownicza dopiero się rozpoczyna w tej nowej sytuacji. Praca olbrzymia, o wielkiej historycznej doniosłości nie tylko dla nas, ale dla całej Europy. Nie czas tera z jeszcze mówić o szczegółach. Hasłem ogólnym niechaj będzie: Demokracja z Piłsudskim, Piłsudski z demokracją!

Nowe wielkie zadania w nowej sytuacji stają przed Partią naszą, przewodniczką mas ludu pracującego. I w tej nowej sytuacji Partia nasza z entuzjazmem i energią walczyć musi zgodnie ze swoim pragnieniem, o ogólne interesy demokracji i Państw o, interesy mas pracujących miast i wsi. Nie tu miejsce kreślić szczegółowy program , który zresztą, pozostaje tak i jaki był. Wymieniliśmy tu tylko konieczność natychmiastowego przystąpienia do w alki z kryzysem gospodarczym , do ożywienia przemysłu — zasilenie Skarbu — walkę z drożyzną. Ze spraw politycznych podniesiemy konieczność niezwłocznego uporządkowania stosunków na kresach, konieczność niezwłocznej zmiany systemu wobec mniejszości narodowych, dania tym mniejszościom praw i wolności narodowych.

Idą wielkie czasy, Towarzysze i Towarzyszki!

Nie masz już apatii i beznadziejności!

Wywalczamy i wypracowujemy sobie lepszą przyszłość.

.

[ PPS ] Nasz stosunek do Józefa Piłsudskiego

Przebieg zamachu majowego w relacji „Robotnika” ( cz. 1 )

Zamach majowy.Dzień żałoby. Pogrzeb zabitych żołnierzy i cywilów

Inne z sekcji 

„Zimmermanniada”. „Chrześcijańska socjologia ks. Zimmermanna.

. Kazimierz Czapiński . ( pisownia według oryginału ) . Ze względu na to, iż na onegdajszym wiecu uniwersyteckim omawiano sprawę kreowania katedry socyologicznej, chcielibyśmy przedstawić czytelnikom intencye młodzieży w tej sprawie oraz „naukowe” zasługi obecnego oficjalnego „socjologa” na wszechnicy Jagiellońskiej — tak „cichego” i jednocześnie tak dziś głośnego ks. Zimmermanna ( false Tektandra ).. […]

Gen. Grzegorz Korczyński o wydarzeniach w grudniu 1970 roku w Gdańsku ( II )

Gen. Grzegorz Korczyński   Gen. Grzegorz Korczyński ( 1916 – 1971 r. )   Działacz komunistyczny, brał udział w wojnie domowej w Hiszpanii, w czasie II wojny światowej wstąpił do francuskiej partyzantki komunistycznej, później przerzucony do Polski. Pełnił wiele funkcji w aparacie władzy PRL, w latach 1946-1948 był wiceministrem bezpieczeństwa publicznego. W latach 1950-1956 był […]