Artykuły

Faszyzm w Polsce i jego pochwała

.

Radosław S. Czarnecki, Wrocław
.
W swoim słynnym eseju pt. >Wieczny faszyzm< Umberto Eco skonstruował 14 tez charakterystycznych dla pra-faszymu, który jego zdaniem jest immanentny cywilizacji i kulturze zachodniej (a tym samym – euro-atlantyckiej), Jednym z tych rudymentów pra-faszymu jest mono-przekaz sposobu myślenia i odczuwania, narzucane populacji czy społeczności dotkniętej tym syndromem przez tzw. mainstream (cokolwiek pod tym pojęciem rozumieć). Ponieważ faszyzm zdaniem włoskiego intelektualisty może ubierać w „różne palta” zależne od czasów, miejsca, kultury, okoliczności itd. (w tym właśnie zawiera się jego immanencja kulturze Zachodu) jest totalitaryzmem w wersji „fuzzy” (i dlatego trzeba go odróżniać od niemieckiego nazizmu). „Fuzzy” to termin z logiki oznaczający zbiory rozmyte, o niewyraźnych konturach i kształtach, niewyraźne i mętne.
.
Anty-lewicowość jest bodaj najważniejszą organizatorką
ogólnoświatowej wyobraźni faszystowskiej, tylko
 w nazistowskich Niemczech przyćmił ją, lecz nie
 osłabił, integralny antysemityzm. Z tego punktu widzenia
faszyzm daje się scharakteryzować jako skrajna prawica
Jednocześnie jego hybrydalny charakter, jego zadziwiające
zdolność inkorporacji, jego doskonała elastyczność
powodują, że daje się go scharakteryzować
jako skrajne centrum, ekstremum trzeciej drogi.
Pierre SERNA
.
Jak widać – a myśl tę wyprowadzić można wprost z zacytowanej myśli francuskiego historyka, zajmującego się Rewolucją Francuską, Pierra Serny – anty-lewicowość, a w szczególność i antykomunizm (postrzegany w każdej warstwie – tak praktycznej jak i teoretycznej) jest jednym z istotnych cech faszyzmu. Tak jak jednomyślność poglądów. W obu przypadkach media w Polsce od lat czynnie i skutecznie (jak widać0 uczestniczyły. Jednocześnie wspomniane zdolności inkorporacyjne – ta cecha nazwana przez Eco totalitaryzmem w „wersji fuzzy” – czynią faszyzm tak niebezpiecznym, mogącym nawet przybierać w związku z tym, „palta” ustroju demokratycznego. I uchodzić tym samym za nobliwy, stateczny, stabilizujący element ustroju demokratycznego. Obecny w nim „od zawsze”.
Oto 29.04.br w Tychach, podczas meczu hokejowego grupy 1 B Polski i Serbii na widowni, pomiędzy flagami Ukrainy i Białorusi (z „pogonią” czyli opozycyjną wobec oficjalnej flagi Republiki Białoruskiej) został wywieszony nad ławką drużyny z Bałkanów przez polskich kibiców taki oto baner – „Serbe na vrbe” (Serbowie na wierzby czyli wieszać Serbów). Sens tego przesłania jest jednoznaczny i nawiązuje bezpośrednio do praktyk oraz przekazu publicznego jakie miały miejsce w faszystowskim państwie chorwackim istniejącym w latach 1941-45. Był to kraj rządzony przez skrajnych faszystów i nacjonalistów, praktykujących okrucieństwo i bestialstwo przewyższające w wielu wypadkach działalność nazistów niemieckich. Owo zawołanie było hasłem-wytrychem dla pogromów przede wszystkim mniejszości serbskiej i prawosławnych obywateli, a także służyło uzasadnieniu ludobójstwa dokonywanego w licznych obozach koncentracyjnych na terenie faszystowskiej Chorwacji na nie-Chorwatach (np. w Jasenovacu czy Starej Gradišce).
Nie tylko na ten skandaliczny baner zwrócono – co oczywiście nie dziwi z racji bolesnych, wojennej doświadczeń jakie ten naród z rąk chorwackich nazistów – w Serbii. Dziennik belgradzki >Blic< napisał wprost: „Wstyd i hańba Polsce”. Również inne bałkańskie media w ostrych i krytycznych słowach informują o tym wydarzeniu. Np. lublańskie >Delo< (Słowenia) w krytycznym na temat wymowy tego baneru tekście zadało pytanie o prawne podstawy dla pochwały nazizmu w Polsce. Chorwacki ruch ustaszów w cywilizowany świecie jest traktowany z racji popełnianych masowych zbrodni ze szczególnym okrucieństwem w czasie wojny na równi z niemieckim nazizmem.
To haniebne wydarzenie nie umknęło również niektórym mediom w Niemczech.> Die Welt< – szacowny i liberalno-konserwatywny dziennik – krótkie sprawozdanie z meczu opatrzył szerszym, redakcyjnym komentarzem na temat odradzania się faszyzmu w Europie Środkowej, zwracając uwagę na brak reakcji organizatorów i władz polskich na takie incydenty. Zdaniem berlińskiego dziennika nie można incydent ów traktować tylko jako wezwanie do przemocy inspirowanej etniczną nienawiścią.
No właśnie. Brak reakcji organizatorów meczu na skandaliczną w swym wymiarze treść baneru jest symptomatycznym dla tolerancji z jaką traktuje się w naszym kraju odradzający się faszyzm i klimat dla tej ludobójczej w swej istocie ideologii. W kodeksie karnym treść owego baneru podpada pod szereg paragrafów. Ot choćby art. 148 i 255 mówią jasno i klarownie o karach przewidzianych za nawoływanie i pochwałę zabójstwa. Zaś art. 256 jawnie określa propagowanie faszyzmu i podżeganie do nienawiści na tle różnic etnicznych za praktykę podlegającą karze ograniczenia wolności do lat 2.
Na kanwie tego smutnego wydarzenia rodzi się kilka przygnębiających refleksji. Po pierwsze – dot. organizatorów, którzy nie interweniując tym samym dali wyraz swemu przyzwoleniu na wznoszenie takich właśnie haseł, z takim przesłaniem (ignorancja i głupota nie są tu żadnym wytłumaczeniem, zwłaszcza w świetle obowiązującego prawa). Dwa – flagi Ukrainy i Białorusi sądząc w świetle wydarzeń toczących się na Wschodzie Europy mają symbolizować demokratyzację i siły utożsamiające się z nią w obu tych krajach. Wydźwięk baneru między flagami tych krajów na pewno – tak się wydaje mówiąc i myśląc o demokracji i cywilizowanych stosunkach – diametralnie przeczy takim, demokratyzacyjnym zamierzeniom owych środowisk. Trzy – czy polskie media, tak czułe na reklamę oraz propagowanie idei totalitarnych i zbrodniczych zdobędą się na potępienie i cywilizowaną reakcję na wydźwięk tego kibolskiego, haniebnego napisu podczas wspomnianego meczu ? I po czwarte – czy zasłużony i ceniony za swą działalność na polu walki z mową nienawiści, szerzeniem faszyzmu i apologią przemocy na tle etnicznym Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zareaguje zgodnie ze swą dotychczasową praktyką ? Bo na reakcję z urzędu prokuratury w Tychach nie ma co liczyć. Zwłaszcza, iż wiadomym jest powszechnie jakie nastroje i sympatie panują wśród Serbów i jaką politykę prowadzi Belgrad.
Gdyby tak jednak było i ten argument był decydującym w decyzji o nie podejmowaniu czynności prawnych w tej mierze to zawiązane oczy Temidy, miecz i waga w jej rękach – czyli absolutnie bez-emocjonalny stosunek do prawa które winno się kierować wyłącznie stanowioną literą – potwierdziłyby, iż w Polsce te jurydyczne symbole cywilizowanego prawa można określać wyłącznie jako humbug.

Inne z sekcji 

Fraszki Jana Zacharskiego: „Na publicznej scenie”

. Jan Zacharski . Niedobry układ Nie będziemy niestety finansowym rajem, Albowiem nam Unia milionów nie daje, I będzie tak działał ten układ niedobry, Dopóki Kraj będzie pod rządami Ziobry. . Najdroższy minister Minister Ziobro – prawicy nadzieja, Jest on najdroższym ministrem w dziejach, On wobec Unii jest taki twardy, Że on kosztuje Polskę miliardy. […]

Lądecki basen, w którym kąpał się sam Fryderyk Wielki

. Grzegorz Wojciechowski .   W centrum lądeckiego uzdrowiska znajduje się niezwykły budynek, jego neoberokowa architektura przyciąga uwagę licznych przyjezdnych kuracjuszy. Swym wyglądem przypomina arystokratyczną rezydencję, a jej charakterystycznym elementem jest znajdująca się w centralnej środkowej części wysoka okrągła kopuła, która kryje pod sobą wspaniały basen. Budynek, w którym mieści się obecnie zakład przyrodo-leczniczy  otoczony […]