Artykuły

Droga do wspólnej Europy zaczęła się w Mesynie

.

Grzegorz Wojciechowski

.

 

Kiedy na kontynencie europejskim trwała jeszcze wojna, w Londynie trzej dyplomaci, przedstawiciele rządów  Belgii, Holandii i Luxemburga, zaczęli snuć, najpierw nieśmiałe myśli o wzajemnej współpracy w ramach wspólnego obszaru celnego, tak powstał Benelux. Niewątpliwie ojcem tego projektu był belgijski polityk, człowiek obdarzony bardzo szerokimi horyzontami politycznymi, Paul-Henri Spaak.

18 maja 1955 roku państwa Beneluxu przesłały do rządów Francji, Włoch i Niemiec, swój projekt dotyczący integracji gospodarczej i politycznej w ramach Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, który znacznie wykraczał poza kompetencje tej organizacji. Stało się więc konieczne rozpoczęcie dyskusji nad rozszerzeniem współpracy. Na prośbę włoskiego ministra spraw zagranicznych Gaetano Martino, który przebywał właśnie na Sycylii w związku z wyborami do Zgromadzenia Regionalnego, postanowiono spotkać się w Mesynie.

W tym celu na Sycylię przybyli ministrowie spraw zagranicznych: Francji  Antoine Pinay, Niemiec Walter Hallsein, Belgii Paul-Henri Spaak, Holandii  Johan Willem Beyen; premier Luxemburga Joseph Bech. Minister spraw zagranicznych Włoch Gaetano Martino, już był w Mesynie wcześniej i pełnił obowiązki gospodarza

1 czerwca 1955 roku  w Palazzo Zanca, odbudowanym w 1924 roku,  po trzęsieniu ziemi jakie nawiedziło miasto w 1908 roku, rozpoczęły się  obrady konferencji, która w dalszej perspektywie doprowadziła do stworzenia Unii Europejskiej.

To właśnie w czasie Konferencji w Mesynie, rozpoczęła się dyskusja na temat stworzenia wspólnego rynku i instytucji ponadnarodowych o znaczeniu europejskim. Ścierały się tam wówczas różne poglądy na wizję przyszłej Europy. Podnoszono  argumenty za i przeciw instytucjom ponadnarodowym; rozmawiano o rozszerzeniu uprawnień Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali; rozmawiano też o wadach i zaletach integracji poziomej i pionowej oraz o tym czy priorytetem ma być wspólna polityka czy też gospodarka. Pomimo początkowo znacznych różnic, udało się osiągnąć porozumienie i to nawet dość szybko, bo już w godzinach rannych 3 czerwca.

Uzgodniona wspólnie rezolucja, w bardzo dużym stopniu odzwierciedlała stanowisko i poglądy  Belgii, Holandii i Luxemburga  i stworzyła bardzo dobrą podstawę do podjęcia dalszych prac nad kształtem i przyszłością wspólnych działań, na rzecz budowy jedności gospodarczej i politycznej. W zawartym w niej wstępie ministrowie, krajów które spotkały się w Mesynie, uzgodnili podstawy, które miały nadać kierunek dalszym pracom.  Uznano, iż istnieje pilna potrzeba podjęcia działań zmierzających do odbudowy pozycji Europy w świecie, aby doprowadzić do poprawy warunków życia Europejczyków. W komunikacie końcowym owa „szóstka” potwierdziła swoją wolę: Rozpoczęcia nowego rozdziału w procesie budowania Europy (…) najpierw w dziedzinie gospodarczej. Zjednoczona Europa  musi być tworzona poprzez rozwój wspólnych instytucji i poprzez stopniowe scalanie gospodarek narodowych, poprzez ustanowienie wspólnego rynku oraz poprzez stopniową harmonizację ich polityk społecznych. Dalej stwierdzano. iż celem wspólnej polityki gospodarczej jest wspólny rynek europejski bez ceł i ograniczeń ilościowych. Cel ten można realizować jedynie stopniowo, a jego wdrożenie wymaga rozwiązania wielu kwestii, takich jak procedury, ramy czasowe, stopniowe znoszenie różnych barier w handlu pomiędzy krajami, które będą uczestniczyć w tym projekcie. Zwrócono też uwagę na stosowanie wspólnego systemu celnego dotyczącego państw trzecich, czyli nie wchodzących w skład wspólnego rynku.

To właśnie wówczas w Mesynie rozmawiano o konieczności tworzenia funduszy dostosowawczych, mechanizmów i zasad swobodnego przepływu pracowników, konieczności opracowania zasad zapewniających wolna konkurencje na nowo powstającym wspólnym rynku, a w szczególności likwidacji wszelkich dyskryminacji istniejących dotąd w handlu pomiędzy krajami.

W czasie trwania konferencji w Mesynie bardzo dużo czasu poświęcono przyszłej wspólnej polityce społecznej, postanowiono zacząć pracować nad dostosowaniem przepisów krajowych, w szczególności tych, które dotyczyły długości czasu pracy, wynagrodzenia za dodatkową pracę oraz czasu urlopów i wynagradzania za czas ich trwania.

Rozmawiano po raz pierwszy bardzo konkretnie, o konieczności wspólnego wykorzystywania infrastruktury komunikacyjnej państw wchodzących w skład wspólnego rynku oraz o konieczności wspólnego planowania inwestycji w transporcie.

Niezwykle ważnym zagadnieniem podejmowanym w czasie konferencji były sprawy związane z pokojowym wykorzystaniem energii jądrowej. Postanowiono wówczas, że zostanie utworzony specjalny wspólny fundusz w celu finansowania przyszłych inwestycji w energetykę jądrową. Zwrócono również uwagę na potrzebę wymiany myśli naukowej i wspólnego korzystania z dorobku naukowego państw członkowskich i wiedzy fachowców.

Ustalenia Konferencji  w Mesynie, były podstawą do stworzenia tak zwanego „raportu Spaaka”, dzięki czemu w rok później 29-30 maja 1956 roku zwołano kolejną konferencję tym razem w Wenecji, gdzie dyskutowano nad projektem powstania Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej.

To właśnie te dwie konferencje doprowadziły do tego, że 25 marca 1957 roku podpisano w Rzymie traktaty o powstaniu EWG, Unii Celnej i Euroatomu.

Można więc z całą pewnością stwierdzić, że pierwszym poważnym krokiem do wspólnej Europy była konferencja, która odbyła się w Mesynie, to właśnie tam, nad cieśniną, którą strzegły zawsze dwa mityczne potwory Scylla i Charybda urodziła się matka Unii Europejskiej.

.

Kaczyński nie zostanie Janem III Sobieskim

 

 

 

Inne z sekcji 

Chwila liryki. Odsłona trzydziesta – Jerzy Ficowski

. Jan Chudy . 5 sierpnia mija 80-ta rocznica likwidacji, w ramach niemieckiej operacji „Reinhard„ w warszawskim getcie, Domu Sierot prowadzonego przez Janusza Korczaka . Czterogodzinny marsz 200 dzieci na Umschlagplatz , załadunek do wagonów, kilkunastogodzinna jazda i przegonienie od razu dzieci do komory gazowej dopełniły niewyobrażalną tragedię . Natychmiast też narodziła się legenda Starego […]

Wiersze Jana Zacharskiego: „Festiwal nienawiści”

. Jan Zacharski . Festiwal nienawiści   Rzekł Jacek Kurski będąc w łazience, Ja to od kłamstwa umywam ręce, Więc lustereczko, powiedz mi przecie Że jestem najbardziej prawdomówny w świecie. Moją odpowiedź niewątpliwie znasz, Że z ciebie jest największy łgarz. Jest jeszcze jedna szansa duża, Gdy Pinokio kłamał, nos mu się wydłużał, Ty jesteś jednym […]