Artykuły

Stan wojenny we Wrocławiu (cz.5)

.

Krzysztof Małecki (Młodszy), Mirosław Małecki

.

RAPORTY DO STRUKTUR PZPR O SYTUACJI STRAJKOWEJ

.

            Aby uzyskać dokładny obraz pierwszych dni stanu wojennego, musimy zacytować sprawozdanie Komitetu Wojewódzkiego PZPR we Wrocławiu składane do Komitetu Centralnego PZPR. Zachowały się te, które datowane są począwszy od 17 grudnia. Znajdują się ona w Zakładzie Dokumentacji i Badań  Życia Politycznego przy Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Są to jedyne w swoim rodzaju dokumenty, obrazujące zakres oporu społecznego we wrocławskich zakładach pracy. Wytworzone zostały w poszczególnych Komitetach Dzielnicowych, na teranie których znajdowały się owe zakłady pracy. Następnie przesłano je do Komitetu Wojewódzkiego, gdzie specjalny zespół informacyjny opracował je i przesyłał, (po akceptacji sekretarza KW), do sektora Informacji Partyjnej KC w Warszawie.

17 stycznia KD Śródmieście raportowało: „Do rana strajk w Zakładzie Doświadczalnym Automatyki Energetycznej i Zakładzie Produkcyjnym Urządzeń Automatyki. Normalnej  pracy w tych zakładach nadal nie ma. Osobom zwolnionym dyscyplinarnie w Zakładach Wyrobów Sanitarnych z powodu nie podjęcia pracy, decyzje dostarczane są bezpośrednio do ich miejsc zamieszkania . Dotyczy to około 20 kobiet. W zakładach brakuje paliw i surowców, groźba zatrzymania produkcji.”

KD Krzyki:

W Spol – Mot po powtórnych rozmowach członków partii z robotnikami przerwano strajk i przystąpiono do pracy. W WPRJ BP nr 1 trwa strajk bierny 150 osób. Załoga wystosowała list do tow. Wojciecha Jaruzelskiego, który podpisało 23 osoby, w tym 20 członków partii. Treść listu jest nam nie znana. W Mostostalu – strajk okupacyjny, bierze w nim udział 250 osób.”

KD Stare Miasto:

W stoczni na flagach biało – czerwonych przywieszono czarne wstążki. Flagi te wisiały jeszcze do godziny 15:00.”

KD Psie Pole:

W Polarze strajk. Wczoraj o godzinie 12:00 odbył się tam wiec. We Wrozamecie pracuje tylko wydział odlewni. 10 kierowników pionu technicznego złożyło legitymację partyjne. Legitymacje nadal są tam składane. Jeden ze strajkujących we Wrozamecie posiadał przy sobie granat obronny, został rozbrojony przez współpracownika. Twierdził on, że ma listę 37 osób, które musi zlikwidować. Strajkującym dano czas do podjęcia pracy do 6:00 (…). Olbrzymia presja na członków i aktyw partyjny, który jest na granicy wytrzymałości psychicznej. Miękka niekonsekwentna, a nawet układna postawa dyrekcji. W Chemitexie występują trudności z osiągnięciem właściwej wydajności na wydziale włókienniczym z powodu biernej postawy zatrudnionych tam kobiet. Spadek wydajności pracy tłumacza one zdezorientowaniem.”

KD Fabryczna :

Pafawag – 16 i 17 XII Br. „Solidarność” prowadziła zebrania z działaczami FAT – u, Fadromy, Hutmenu. Tworzone są specjalne grupy do działań (…) Nie ma oficjalnego strajku, ale ludzie nie pracują. Niektórzy twierdzą, że jak wojsko wkroczy to z pięściami pójdą na czołgi. Padły zdania, że z czerwonymi nie będą pracować”. Członkowie partii w obawie o swoje bezpieczeństwo i lepsze samopoczucie chcą być zmobilizowani. W zakładach jest zapas węgla na 4 dni. Nadal brak pieczywa.”

FAT – o godz. 6:45 odprawa dyrektora z kierownikami, na której postanowiono, że kierownicy maja zrobić, wraz z mistrzami listę osób, małe grupy osób. W zasadzie nie pracują”

WPH – pracują. Na wydziale P – 1, P – 2 ołtarze, flagi na skrzyni, palą się świece. W trakcie przerwy śniadaniowej odmówiono modlitwę, odśpiewano hymn”

Elwro – cześć załogi pracuje, część pozoruje pracę”.

Archimedes – łącznik z Dolmelu poinformował, kiedy oddawał materiały jeden z pracowników oddał pocisk karabinowy. Twierdził, że znalazł go między detalami”

Bacutil – ma zabezpieczone surowce i paliwo do 24 XII 81 roku”

Chemizola – napięta sytuacja wśród członków Solidarności, wyraźna wrogość w stosunku do członków partii (…) Wczoraj na zebraniu ZSMP ( Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej- przp.mm) podjęto decyzję o rozwiązaniu organizacji na znaku protestu wobec wprowadzeniu stanu wojennego”

Agromet – Pilmet – w trakcie pracy zbierają się pracownicy w grupach i dyskutują na temat aktualnej sytuacji (…) Ludzie są przygnębieni. Aktyw partyjny nie znalazł jeszcze sposobu na dotarcie i prowadzenie pracy politycznej (…)”

Polar – w odróżnieniu od dnia wczorajszego ludzie nie noszą opasek w trakcie strajku. W trakcie akcji z dnia wczorajszego nie zatrzymano przewodniczącego i zastępcy przewodniczącego Komitetu Strajkowego, najprawdopodobniej ukrywają się oni na terenie zakładu (…) Wczoraj czyniono przygotowania do mszy, zbudowano ołtarz i zaproszono księdza, który nie wszedł jednak na teren zakładu, stwierdzając, że bez zezwolenia dyrektora nie może tego uczynić. Ceremonia odbyła się bez udziału księdza”.

Informacja z dnia 18 grudnia 1981 roku

Komitet Dzielnicowy Wrocław – Fabryczna raportował

FAT – Ponar – o godzinie 12:00 zakomunikowano załodze, że zakład został rozwiązany ze względu na niepodporządkowanie się decyzjom w okresie stanu wojennego. Wezwano pracowników do opuszczenia zakładu pracy, nikt nie stawiał oporu. Wszyscy spokojnie opuścili teren zakładu, zakład skontrolowano, nadano komunikat o naborze ludzi do pracy”

Pafawag – w zakładzie względny spokój. Zapas węgla tylko na 3 dni. Od poniedziałku złożono 42 legitymacje partyjne”

Hutmen – praca jest pozorowana, albo nie ma jej wcale. Nagminne składanie legitymacji, powodem tego są wydarzenia w Katowicach. Zakład od dziś jest zmilitaryzowany”.

Informacje z dnia 18 grudnia 1981 roku. Komitet Dzielnicowy Wrocław – Fabryczna raportował:

Dolmel” – praca nierówna na wydziałach, na W – 5 nie pracował. Kobiety z tego wydziału grupowały się i płakały.”
„Weltex – w zakładzie spokój, surowiec do produkcji na wyczerpaniu.”

Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami – pracuje 6 na 146 jednostek, brak paliwa. Warsztat remontowy nie pracuje od poniedziałku. Wywieszono flagę z kirem. Odbyła się msza, ale z minimalną ilością ludzi. Jutro ma się odbyć msza z udziałem księdza. Dyrektor nie wyraził na to zgody, ludzie twierdzą, że nie chcą pracować, argumentują to tym, że jest wolna sobota. Sprawa do decyzji, gdyż brak w zakładzie paliwa.”

Pilmet – zdano dziś pierwsze legitymacje  (partyjne – dop. K.M.)”

Fadroma – ogłoszono dzień żałoby. Po godzinie 9:00 powiadomiono załogę, że zakład został rozwiązany. Polecono ludziom wyjść z zakładu. Każdego przy wyjściu kontrolowano.”

Archimedes – wydziały pracują z przerwami. Atmosfera zła. Nastąpił podział wśród załogi między partyjnymi i bezpartyjnymi. Notuje się nagminne składanie legitymacji partyjnych. Składa je również kadra kierownicza. Powodem są wydarzenia w Katowicach. Niektórzy towarzysze z długoletnim stażem mają pretensje o nie zawieszenie działalności partyjnej. Obwinia się partię za obecny stan rzeczy. Nie podaje się ręki partyjnym. Panuje ogólne przygnębienie.”

Megabut – o 12:00 był wiec z udziałem dyrektora, który zagroził rozwiązaniem warsztatu. W następstwie tego ludzie przystąpili do pracy.”

Spomasz – atmosfera napięta. Dzisiaj na polecenie dyrektora wysłano byłego przewodniczącego „Solidarności” w teren dla sformalizowania zaopatrzenia załogi w ryby na święta.”

Chłodnie – nastrój ogólnego przygnębienia, najbardziej agresywne kobiety krzyczą: mordercy, zabójcy. Dyrektor twierdzi, ze partyjni podnoszą głowę, że mija powoli presja psychiczna pod którą członkowie partii byli zgaszeni.”

Chemizola – organizacja partyjna rozlatuje się – oddano 10 legitymacji partyjnych, między innymi były I Sekretarz POP, aktualny II Sekretarz POP, były przewodniczący rady zakładowej, wywieszono flagę na kominie kotłowni, jutro dzień wolny ze względu na brak paliwa i materiałów.”

OPPMs – pełne zabezpieczenie pracy. Oddano 4 legitymacje partyjne. Według dyrektora zakład jest jak beczka z prochem.”

Komitet Dzielnicowy Psie Pole

Polar – nadal stoi

Hydral – stoi częściowo

Wrozmet – pracuje pół na pół

ASPA – stoi wydział nawijarek, zatrudniający kobiety.

Wynika z tego, że działaniami strajkowymi objęte są głównie zakłady zmilitaryzowane.

Komitet Dzielnicowy Stare Miasto.

W zakładach względny spokój, różna wydajność”

Egzekutywa KZ w Urzędzie wojewódzkim zorganizowała grupę aktywu partyjnego do kontaktu z największymi zakładami pracy miasta Wrocławia. Mają oni prowadzić rozeznanie w sytuacji produkcyjnej zakładu i warunkach bytowych załóg. Od 13 bm. Zdano do KZ 2 legitymacje partyjne. Generalnie załogi przeciwne są stanowi wojennemu, powszechnie komentuje się z oburzeniem użycie broni. Sekretarze POP są ubezwłasnowolnieni i zmaltretowani psychicznie. Dyrektorzy są przerażeni i wystraszeni. Izolacja w załogach sekretarzy i członków Egzekutywy. Coraz powszechniejsze głosy o zawieszeniu działalności partii w zakładach. Wysuwa się propozycję potrzeby stworzenia nowej partii. Wnioskuje się o przeprowadzenie weryfikacji członków partii, wydanie wyroków na byłych prominentów partyjno – rządowych, zwołania Zjazdu PZPR dla przyjęcia nowej linii politycznej, bądź powołania nowej partii.”

Komitet Dzielnicowy Śródmieście.

W zakładach dzielnicy spokój”

Komitet Dzielnicowy Krzyki

Strajk bierny w „Mostostalu”. Bierze w nim udział 200 ludzi. 700 pracuje na stanowiskach. W oddziale INCO sytuacja nadal strajkowa. W PR i PB numer 1 – w strajku biorą udział członkowie partii, łącznie z I Sekretarzem POP. Będzie wniosek o rozwiązanie organizacji.”

          DALSZA DZIAŁALNOŚĆ SOLIDARNOŚCI PO PIERWSZEJ FALI STRAJKÓW

W informacji KW PZPR do KC PZPR z dnia 22 grudnia 1981 roku – pierwsze zdanie brzmi „ W zakładach pracy m. Wrocławia i woj. wrocławskiego nie odnotowano dzisiaj żadnych akcji protestacyjnych i strajkowych”. Główny opór załóg w zakładach pracy został złamany w pierwszym tygodniu stanu wojennego. Podsumowując pierwszy tydzień po wprowadzeniu stanu wojennego, warto podkreślić, że opór załóg zakładów pracy spotkał się ze spontanicznym poparciem mieszkańców miasta. Gromadzili się oni pod bramami zakładów, aby w ten sposób „podnieść na duchu” strajkujące załogi. Dzięki poparciu „ulicy” wrocławskiej, oraz sprawnemu kierownictwu Wrocław stal się jednym z głównym ośrodków oporu w Polsce. Doświadczenie „kryzysu bydgoskiego” pozwoliły na sprawne powoływanie dublerów aresztowanych działaczy Solidarności, oraz łączników z RKS – em.(Regionalny Komitet Strajkowy- przyp.mm) Warto zauważyć, że Dolnośląski Region Solidarności przygotował się na długotrwałą działalność podziemną, łącznie z planem finansowym. Skarbnik zarządu regionu wyjął z banku i przekazał na przechowanie do kurii arcybiskupiej sumę 80 milionów złotych pochodzących ze składek członków związku. Pieniądze te były nieocenione w trakcie późniejszej działalności podziemnej.

Podczas pacyfikacji protestów po wprowadzeniu stanu wojennego zatrzymano 1200 osób, z których 153 internowano/17. Zakłady pracy zostały spacyfikowane w pierwszym tygodniu po wprowadzeniu stanu wojennego. Władze osiągnęły swój cel. Do całkowitego zwycięstwa strony rządzącej było jednak bardzo daleko. Wtedy właśnie powstało hasło „zima wasza, wiosna nasza”. Rozpoczęła się działalność podziemna. Duże znaczenie miała pomoc, której Solidarności udzielał Kościół. Na czele archidiecezji wrocławskiej stał arcybiskup Henryk Gulbinowicz. Do niego 13 grudnia 1981 roku, o godzinie 5:00 przybył generał Kazimierz Stec po to żeby poinformować go o wprowadzeniu stanu wojennego. Na zakończenie rozmowy generał powiedział, że kościół może pracować bez utrudnień. Do arcybiskupa spływały informacje o potrzebujących pomocy księżach, rodzinach aresztowanych i internowanych. Henryk Gulbinowicz osobiście podjął decyzję o stworzeniu na terenie arcybiskupstwa szeroko zakrojonej akcji pomocy. Powołano we Wrocławiu Arcybiskupi Komitet Charytatywny. Zgłosiło się bardzo dużo wolontariuszy, którzy chętnie podejmowali tą pracę. Komitet podzielony był na sekcje, które prowadziły zróżnicowaną działalność charytatywną. W pierwszych tygodniach stanu wojennego Władysław Frasyniuk, Józef Pinior, Barbara Labuda znaleźli schronienie w domu zakonnym na ulicy Grunwaldzkiej i w pałacu arcybiskupim/18. Sam arcybiskup odwiedzał internowanych w ich miejscach odosobnienia – niosąc im nadzieję, oraz pomoc materialną. 80 milionów złotych, które trafiły właśnie do kurii były przeznaczone m.in. na tę działalność.  Arcybiskup Henryk Gulbinowicz osobiście przyjmował od Józefa Piniora i Stanisława Huskowskiego pieniądze i polecił wymienić je na dolary, tak żeby nie straciły na wartości. O ich wykorzystaniu decydowali Józef Pinior i Stanisław Huskowski  /19.Postawa Kościoła Katolickiego wobec stanu wojennego to nie tylko działania metropolity, arcybiskupa Henryka Gulbinowicza. To postawa prawie wszystkich księży i proboszczów. To oni, już 17 grudnia 1981 roku, odprawiali msze święte za ojczyznę. Również pasterki, na czas których władze zawiesiły godzinę milicyjną, były odprawiane w tych intencjach. Ksiądz Mirosław Drzewiecki, odprawiający mszę w katedrze podczas homilii stwierdził „…przez polską krainę przeszli uzbrojeni w pistolety i przepisy prawa wojennego siepacze Heroda, aby wybierać najlepszych synów narodu z ich własnych domów. A ci, którzy zdołali ujść cało z tej branki, do dzisiaj tułają się i ukrywają ścigani listami gończymi, jak bandyci, jak zbrodniarze.” Potępił jednocześnie tych, którzy milczeli o popełnionych przez władze niegodziwości/20. Podobnych kazań w noc wigilijną wygłoszono wiele. Przy okazji zbierano ofiary na pomoc dla aresztowanych i internowanych. Hojność ludzka owej nocy przekroczyła najśmielsze marzenia. Pokaźne kwoty zasiliły konta Komisji Charytatywnej.

KONDYCJA PZPR NA PRZEŁOMIE 1981 I 1982 ROKU

Warto zatrzymać się na kondycji Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej we Wrocławiu. Był to główny element władzy, a więc jej stan określał siłę i sprawność podejmowanych działań politycznych. Wrocławska organizacja partyjna, na 30 listopada 1981 roku, liczyła 80118 członków (43,1 % robotników, 6% chłopów, 37,3 pracowników umysłowych i 13,6% tak zwanych pozostałych). W trakcie akcji dyscyplinującej, która odbywała się od listopada 1981 roku, skreślono i wydalono 1262 członków (w tym 851 robotników i 44 chłopów). Dobrym wyznacznikiem stanu partii była ilość opłacanych składek. /21Na dzień 30 listopada 1981 roku 85,7% członków opłaciło składki. Powyżej 3 miesięcy z opłatami zaległo 5759 członków/22.

Pomiędzy 13 a 28 grudnia legitymacje partyjne złożyło 1699 osób w całym województwie wrocławskim, w samym Wrocławiu liczba ta wynosiła 1554/22. Najwięcej legitymacji partyjnych złożono na uczelniach wyższych – 573. W tym na politechnice złożono 300 legitymacji, na Uniwersytecie 150, na Akademii Rolniczej 45, AWF 25, Akademia medyczna 25, PAN 18, Akademia Ekonomiczna 12. Z tego powodu rozpadły się dwie oddziałowe organizacje partyjne, na Politechnice i na Akademii Rolniczej. W dużych zakładach pracy we Wrocławiu sytuacja wyglądała następująco, Elwro – 105 legitymacji, Pafawag – 75, Hutmen – 66, Wrozamet – 69, PZL Hydral – 58. Wśród zdających było 37 członków Komitetów Zakładowych i podstawowych organizacji partyjnych, w tym 15 sekretarzy. 3 członków komitetów dzielnicowych, 5 wojewódzkich władz partyjnych. W ramach czystek partyjnych, w pierwszych dniach stanu wojennego, odwołano 55 osób. Odwołano między innymi pierwszych sekretarzy POP z WPR i BP numer 1, FAT i Mostostalu. Wydalono z partii 35 osób, między innymi dyrektora ZETO, Janisława Muszyńskiego, dyrektora naczelnego PPUK oraz członka egzekutywy przy POP ZETO Macieja Baranowskiego. W Elwro z powodu złożenia legitymacji partyjnych przez  wszystkich członków rozpadł się oddziałowa organizacja partyjna numer 26. Z powyższego wynika, że największe osłabienie partii nastąpiło w najbardziej kluczowych zakładach pracy. W sprawozdaniach wysyłanych do KC PZPR zwracano uwagę, że w organizacjach partyjnych, które podjęły próbę bliższej współpracy z Solidarnością  po wprowadzeniu stanu przestały funkcjonować i w nich najwięcej osób złożyło legitymacje partyjne. Po 13 grudnia stosunek pracowników zakładów pracy w stosunku do działaczy partyjnych był bardzo nieprzyjemny. Wywierano na nich silną presję. W sprawozdaniach KW PZPR do KC wielokrotnie podkreślano szykany bezpartyjnych pracowników względem członków, a zwłaszcza działaczy PZPR. Prognozowano, że przy takiej sytuacji i napiętej atmosferze szeregi partii cały czas mogą się zmniejszać. Większość pracowników wrocławskich przedsiębiorstw była przeciwna wprowadzeniu stanu wojennego. Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej po wydarzeniach w kopalni „Wujek”, oraz w Jastrzębiu. O atmosferze z jaka zetknęli się członkowie PZPR po wprowadzeniu stanu wojennego, a zwłaszcza po śmierci górników w KWK „Wujek” świadczą najczęściej powtarzające się wypowiedzi :

– PZPR już nigdy nie uzyska akceptacji i poparcia społecznego.

– partia broni własnej d… nasyła na nas milicję i wojsko.

– na kogo te czołgi i przeciw komu, klasie robotniczej.

– aktywiści partyjni nie istnieją, nie maja żadnej możliwości oddziaływania, często nawet na własne dzieci.

– jeżeli stłumi się ruch klasy robotniczej, to i tak się on odrodzi.

– ulegniemy chwilowo, ale bierny opór będziemy stawiać ciągle.

Członków partii traktowano często jak wyrzutków społecznych. Pojawiły się stwierdzenia „I tak was powiesimy”. Bezkompromisowość prezentowała głównie młodzież . Charakterystyczne były wypowiedzi typu „zginąć, ale zniszczyć komunistów”/23                                            

PRZYPISY:

17/ Podziemie w rezydencji arcybiskupa. Wywiad z Kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem. W: Rzeczpospolita nr 4 (6081) z 5–6 stycznia 2001.

18/ Kamiński i P. Piotrowski, op. cit.

19/ Ł.  M. Drzewiecki, Ku wolności. Kazania z lat 1982 – 1990. Wybór, Wrocław 1991, s. 9, 11–12.

20/ Informacje dotyczące stanu wojewódzkiej organizacji partyjnej. Przekazane w dniu 28.12.1981 do Wydziału Organizacyjnego KC PZPR.

21/ Informacje uzupełniające wysłane 28.12.1981 roku do Wydziału Organizacyjnego KC PZPR.

22/ Tamże.

23/ Tamże.

.

STAN WOJENNY WE WROCŁAWIU – ( cz. 1 – WSTĘP )

STAN WOJENNY WE WROCŁAWIU ( cz.2)

STAN WOJENNY WE WROCŁAWIU (cz.3)

Stan Wojenny we Wrocławiu cz. 4

Inne z sekcji 

Wiersze Jana Zacharskiego; „Obywatel”

. Jan Zacharski . Obywatel . Powstanie tego wiersza jest konkretnym celem, Z wybitnym chcę zapoznać was obywatelem, Jest jednak okoliczność nie bardzo szczęśliwa, Że wielu obatelem często go nazywa. On się żwawo porusza w polszczyzny obrębie, Należy jednak uznać, że ma kluski w gębie, I każdy obserwator bez namysłu przyzna, Że piętą Achillesa jest […]

Warszawa w ogniu powstania ( cz. 1 )

. Zygmunt Zaremba . Czy pamięta ktoś dziś we Francji, że dwa lata temu dnia 24 sierpnia Warszawa powstańcza po zrzuceniu okupacji słała pozdrowienia wyzwolonemu właśnie Paryżowi? Mamy ten tekst przed sobą: „Powstańcza Warszawa do wyzwolonego Paryża. Jesteśmy dumni, że nasi lotnicy i żołnierze z polskiej dywizji pancernej biorą udział w bitwie, która doprowadziła do tego zwycięstwa. Wyzwolenie […]