Opowieści Wojtka Macha

Opowieści Wojciecha Macha. Dzieje kabaretu

Wojciech Mach

 

Historia kabaretów jest równie długa jak dzieje ludzkości. Zaczęło się to już przed epoką kamienną, gdy małpy na walnym zebraniu ustaliły, że od następnego roku staną się ludźmi. Zlazły więc z drzew i zorganizowały pierwszy kabaret pod nazwą CZŁOWIEK – TO BRZMI DUMNIE. W efekcie do dziś wielu z nas w przeróżnych sytuacjach małpuje innych.
Jednym z etapów rozwoju kabaretu był Rzym. W nocy z 18/19 lipca 64 r.n.e. taki cesarz Neron, pozujący na artystę, świadomie podpalił całą dzielnicę mieszkaniową, aby w nowoczesnej na owe czasy scenografii świetlnej móc odśpiewać światowy przebój „Arrivederci Roma”…
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa jedyną oficjalną muzyką była kościelna, zależna od form liturgii (psalmy i hymny oparte na melodiach żydowskich i greckich). Upowszechnianiu muzyki pomógł wynalazek druku Jana Gutenberga w pierwszej połowie XV w. Natomiast wielkie zastrzeżenia moralizatorów budził taniec.
W średniowieczu, powszechnie lecz błędnie uznawanym za bardzo religijne i ascetyczne, za zamkniętymi bramami i furtami klasztornymi dopiero odbywały się „spektakle”!
Przez wieki na niezwykle licznych jarmarkach, jako wielką atrakcję pokazywano kobiety z brodą, karłów, cielęta o dwu głowach, brzuchomówców, kuglarzy i zabawne scenki z życia małżeńskiego.
W końcu XVI i XVII w. nastąpił rozkwit komedii rybałtowskich także i na dworach szlacheckich. W 1637 roku król Władysław IV zbudował w Zamku Warszawskim pierwsza salę teatralną. W latach 1868–1910 na terenach trzech zaborów działały teatry wędrowne zjeżdżające do Warszawy do teatrów ogródkowych. W 1765 roku powstał pierwszy stały zawodowy Teatr Narodowy, a w 1833 roku Teatr Wielki.
Kankan to francuski taniec, początkowo towarzyski, następnie kabaretowy, frywolny, popisowy taniec kobiet, modny od połowy XIX wieku. W Paryżu zgrabne baletnice szokowały publiczność, zadzierając na scenie spódnice. Potem w saloonach na amerykańskim Dzikim Zachodzie kankan był obowiązkową atrakcją obok bójek i strzelaniny. Natomiast dziś w rozrywkowych lokalach tancerki zdzierają z siebie wszystko w pokazach striptizu, równocześnie finansowo zdzierając skórę z turystów i gości…
Już w starożytnej Grecji prostytutki umiały się reklamować! Na podeszwach sandałów umieszczały wypukły napis „Chodź za mną!”. Taki ślad = trop, ciągnący się w pyle ulicznym, skutecznie wskazywał drogę klientom…
Pierwszy oficjalny striptiz odbył się na Balu Czterech Sztuk w Paryżu w lutym 1893 roku. Modelka imieniem Mona rozebrała się tam i została za to ukarana grzywną 100 franków, co wywołało potężne rozruchy.
Kabaret: teatrzyk niekiedy estradowy (w restauracji, kawiarni) z repertuarem lekkich skeczy, monologów, piosenek i tańców . Na początku XX wieku ukształtował się kabaret artystyczny zwany literackim, w którym wykonawcami tekstów często są ich autorzy.
Pierwszym polskim kabaretem był legendarny krakowski „Zielony Balonik”, powstały w 1905 roku w „Jamie Michalikowej”. Rej wodzili w nim artyści najwyższych lotów – malarze, muzycy, poeci. 31 grudnia 1908 roku pojawił się warszawski kabaret „Momus” pod dyrekcją Arnolda Szyfmana, a w następnych latach m.in. „Miraż” – „Sfinks” (debiut Ordonówny) – „Qui Pro Quo” – „Morskie Oko” – komunistyczna „Czerwona Latarnia” – „Cyrulik Warszawski”.
Po II wojnie powstały: „7 Kotów” – „Wagabunda” – „Szpak” (Marian Załucki) – gdański „Bim Bom” ze Zbigniewem Cybulskim – krakowska „Piwnica Pod Baranami” – „Dudek”, a we Wrocławiu „Dymek z Papierosa” hrabiego Wojciecha Dzieduszyckiego. Fenomenem stał się od 16 października 1958 do 22 lipca 1965 (ostatni „Zaopiekuj się Leonem”) telewizyjny „Kabaret Starszych Panów”, którego twórcy – Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski liczyli sobie wtedy zaledwie czterdzieści kilka wiosenek…
W ostatnich latach mamy ciągłe kabaretowe występy posłów i polityków. W dodatku oficjalne zapowiadane tzw. programy kabaretowe z niemiłosiernie mnożącymi się grupami, emitowane przez większość stacji telewizyjnych, opierają się teraz przede wszystkim na bardzo niewybrednych żartach obyczajowych i takim samym słownictwie. Dla zwykłych obywateli jest to już przesyt polityczno-teatralny…

 

.

Opowieści Wojciecha Macha. Jak za PRL-u w kinach bywało

Inne z sekcji 

Opowieści Wojtka Macha: „Okołomiejskie propozycje”

. Wojciech Mach . Wrocławskie osiedle Ołbin, zalążek osadnictwa miejskiego,  w latach 40. XIX w. w rejonie Dubois – Pomorskiej –Trzebnickiej zamieszkane było przez biedny proletariat. W końcu XIX w.  powstały wielkomiejskie domy oraz ulica Władysława Łokietka. W latach PRL-u handlowo łączyła się ona z traktem Jedności Narodowej, tworząc ciąg sklepików z trudno wówczas dostępnymi […]

Opowieści Wojtka Macha: „Nowe obyczaje”

. Wojciech Mach . Od półtora roku roku nauczyliśmy się udawać, że służba zdrowia działa, że nauczanie zdalne rzeczywiście trwa. Obdarowywaliśmy się serdecznymi uśmiechami bezobjawowymi – w maseczkach… Zmieniły się codzienne zwyczaje, powstały nowe rytuały. Np. nadgorliwcy zanosili do kościoła zestawy maseczek aby je poświęcić…   W Polanicy Zdroju, przed pensjonatem AKACJA, odbywały się pokazy zakładania […]