Aktualności

Listek figowy i genitalia demokracji. Kacze jajo Kaczyńskiego

  .

  Grzegorz Wojciechowski

.

 

Czy PiS się sypie? Wiele na to wskazuje, że na tym politycznym monolicie zaczynają pojawiać się rysy. Problemy z koalicjantami, którzy świadomi osłabienia wpływów tej partii, chcą dla siebie wygrać jak najwięcej, stawiając Prezesa niejako pod ścianą, niewątpliwie to potwierdza. Jeszcze niedawno zarówno Pan Prezes Tysiąclecia jak i pan Morawiecki mówili, o rządach Prawa i Sprawiedliwości przynajmniej przez dwie, a może nawet i trzy dekady, co wielu rozsądnych ludzi wpędzało w stres i przerażenie. Dziś już mało kto w to wierzy, wydaje się, że również i sam aktyw tej partii, jest świadomy, że za cztery lata będzie dużo trudniej o reelekcję niż w czasie tegorocznych wyborów do parlamentu, które zakończyły się dla tej partii zaledwie połowicznym sukcesem, a przecież PiSowscy politycy byli przekonani o tym, że zdobędą większość konstytucyjną.

    O tym,że za cztery lata Prawu i Sprawiedliwości będzie jeszcze trudniej, niż teraz, kiedy naobiecywano wyborcom tak wiele i karmiono ich tłusta i smakowitą kiełbasą wyborczą, zadecyduje pięć elementów.

    Po pierwsze.  Czynnik demograficzny i osłabienie znaczenia Kościoła Katolickiego w polskim społeczeństwie. Według amerykańskich badań polskie społeczeństwo jest najszybciej laicyzującym się na świecie. Amerykańscy socjologowie podzielili je na dwie części – 40 lat i + 40 lat, zadając pytanie: „Jak ważną rolę w twoim życiu odgrywa Kościół i religia.” W grupie + 40  40 % odpowiedziało, że dużą rolę i bardzo dużą. W grupie – 40% tak odpowiedziało już tylko 16% ankietowanych. Z kolei według badań, rządowego przecież COBOS-u, który badał religijność uczniów ostatniej klasy, nie istniejących już gimnazjów, jedynie 6 % uczniów odpowiedziało, że Kościół i religia jest dla nich ważna lub bardzo ważna.

    Za cztery lata odejdzie przynajmniej milion ludzi, którzy tradycyjnie związani są z Kościołem i na których poglądy ma on duży wpływ, na ich miejsce w dorosłe życie wejdzie pokolenie silnie zlaicyzowanych obecnych nastolatków, na których Kościół już nie będzie miał tak dużego wpływu. Za cztery lata znacznie zmaleje rola tej polityczno-religijnej instytucji w naszym społeczeństwie, nie będzie ona miała już tak dużego wpływu na preferencje wyborcze Polaków. Proces ten zwielokrotni się za osiem lat.

   Po drugie. Obecność w parlamencie lewicy. Formacja ta bardzo odrodziła się, wiele nowego na lewicy robi aktyw partii Razem – młodzi doskonale wykształceni ludzie, wnieśli nową wysoką jakość do polskiej polityki. Wystarczy dobrze wysłuchać wystąpienia Adriana Zandberga odnośnie expose pana Morawieckiego, który poddał je miażdżącej i bardzo celnej krytyce. Właściwie można powiedzieć, że to expose nie wygłosił Morawiecki a Zandberg. Nie sposób nie zauważyć, jak przy tych młodych ludziach żałośnie wygląda pozbawiony możliwości samodzielnego myślenia  PiSowski aktyw polityczny. Jeśli lewica uzyska poparcie ponad 20% wyborców, a obecne badania dają jej już 17%, to PiS nie ma szans na reelekcje.

    Po trzecie. Polityka gospodarcza. Idą ciężkie czasy, zbliża się kryzys ekonomiczny, o czym świadczy coraz więcej sygnałów. W czasie prosperity, nie zaoszczędzono nic, aby odłożyć na trudne chwile, a wręcz przeciwnie jeszcze się zadłużono. Może mieć to w niedalekiej przyszłości bardzo negatywne skutki. Pogłębiono kryzys w służbie zdrowia, w szkolnictwie i w wielu innych sektorach naszego życia społecznego. Właściwie PiS nie rozwiązał żadnego istotnego problemu, zajął się jedynie rozdawnictwem pieniędzy, dlatego mogą one zacząć narastać, wzbudzając niezadowolenie społeczne.

    Po czwarte. Styl rządzenia PiS oparty na szukaniu wrogów, obrażaniu przedstawicieli różnych grup społecznych, powoduje, że do partii tej zraża się coraz więcej ludzi, proces ten będzie postępował dalej, ponieważ charakter Pana Prezesa Tysiąclecia się nie zmieni. Znaczna część naszego społeczeństwa nie akceptuje politycznego chamstwa, które zaczyna być znakiem firmowym tej partii, coraz bardziej zaczyna to razić nawet jej elektorat.

    Po piąte. W miarę podporządkowania sobie sądownictwa, będzie wzrastała samowola, nepotyzm i korupcja, szczególnie w rejonach połozonych dalej od centrum władzy. Już dziś widzimy, że PiSowskie afery są wyciszane i zamiatane pod dywan, ale wciąż wyłazi coś nowego. Ludzie tej partii, coraz bardziej świadomi tego, że ich władza nie będzie trwała jeszcze dwudziestu lat, ale skończy się zapewne dużo wcześniej, będą starali się wykorzystać czas na dobre urządzenie się.

   W naszej polskiej tradycji istnieje pojęcie „krzyworyjowca”, otóż jest to człowiek, który wpycha się ze swoją buźką do stołu, ale nie chce za siebie płacić, i właśnie takim „krzyworyjowcem” stał się rząd PiS. Każąc płacić innym za swoją kiełbasę wyborczą.

   I tak:

   Za obniżenie podatków dla młodych zapłacą samorządy, bowiem to do ich kas nie wpłyną te pieniądze.

    Za podnoszenie najniższej pensji do 4000 zł zapłacą pracodawcy.

   A kto za trzynastą emeryturę? No właśnie. Za trzynastą emeryturę zapłaci przyszły rząd, ten który powstanie w 2023 roku., bowiem pieniądze na obecne trzynastki zostaną pożyczone z funduszu demograficznego, a więc rezerwy państwowej przeznaczonej na „czarną godzinę’ gdyby zabrakło na wypłatę rent i emerytów. Tę pożyczkę będą musieli zwrócić do tego funduszy ci, co będą rządzić po Panu Kaczyńskim.

   Tak samo ze skutkami podniesienia najniższej płacy do 4000 zł będą musieli się borykać następcy, bowiem podwyżka ta ma nastąpić na koniec obecnej kadencji.

    Obecnie zaczyna się mówić o projekcie obniżenie wieku emerytalnego, pewnie też zafundują go przed wyborami, aby podłożyć przyszłej władzy tę bombę z opóźnionym zapłonem.

  Na tym polega właśnie podkładanie innym pod siedzenie „kaczego jaja Kaczyńskiego”, myślę, że oni sami zaczynają zdawać sobie sprawę, że będą niebawem musieli odejść, i chcą podłożyć tę 'kacza bombę” swoim następcom, aby sprawić im kłopoty. A Polska? Polacy? Co tam, liczy się tylko władza.

.

Listek figowy i genitalia demokracji. Polska krajem samobójców

Listek figowy i genitalia demokracji. Destyropianizacja czyli taczki dla władzy

Listek figowy i genitalia demokracji. Czy Donald Tusk powróci na białym koniu?

Listek figowy i genitalia demokracji. Jak nie pudrem to Ogórkiem

Inne z sekcji 

Śmierć „polskiego” Rwandyjczyka

. Radosław S. Czarnecki . Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł abp Henryk Hoser. Miał 78 lat i w swej karierze  piastował wiele znaczących stanowisk w hierarchii Kościoła w Polsce i na świecie. Zakonnik-misjonarz (pallotyn)wizytator apostolski w Rwandzie w latach 90. XX w., przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych w latach 2005–2008, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2008–2017, a od 2017 arcybiskup […]

Wiersze Jana Zacharskiego: „Wolne Media”

. Jan Zacharski . Wolne Media . To jest spór stary jak grecka tragedia, Toczy się walka dziś o wolne media. Władza powiada, chyba nie wątpicie, Media być wolne muszą całkowicie, Dlatego sobie te pretensje rości, By je uwolnić od niezależności. A my rządzący, jesteśmy zdolni, Od obiektywizmu chcemy je uwolnić. Stan naszych mediów władzy […]