Historia

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz.2 )

.

Prof. dr hab. Andrzej Małkiewicz

.

Rozdział I

.

Razem przeciw caratowi

.

Józef Piłsudski urodził się w 1867 r. w Zułowie (dziś: Zalavas) w pobliżu Wilna, pochodził z szeroko rozumianych Kresów Wschodnich, z rodziny drobnej szlachty. Jego ojciec był podczas powstania styczniowego jednym z komisarzy Rządu Narodowego na Litwie. Wkrótce po przyjściu na świat Józefa utracono rodzinny majątek, Piłsudscy przenieśli się do Wilna, gdzie biedzie.

Działalność polityczną zaczął jako socjalista. Z ideą tą zetknął się, na razie powierzchownie, podczas nauki w gimnazjum wileńskim, gdzie wśród uczniów panowała swoista „moda” na socjalizm. Jak wspominał po latach: nikt z inteligentniejszych i energiczniejszych mych kolegów nie uniknął w swym rozwoju przejścia przez etap socjalistyczny” [29]. Zgodnie z tą modą czytał prace autorów rosyjskich kojarzonych (nie zawsze słusznie) z socjalizmem, takich jak Nikołaj Czernyszewski (1829-1889), Nikołaj Dobrolubow (1836-1861), Dmitrij Pisariew (1841-1868), Nikołaj Michajłowski (1842-1904), ale nie spodobały mu się jak pisał później: „działały one na mnie strasznie usypiająco”[30].

Docierały do niego wieści o czynach Narodnej Woli – „bohaterstwo jej nie mogło nie imponować mojej romantycznej głowie, […] porównanie Rosji z Polską, gdzie opozycja dopiero rodziła się] wypadało wówczas dla mnie zawsze na korzyść Rosji. Byłem tym wprost upokorzony”[31].

Ponieważ kilkakrotnie wracał do tego problemu, konieczne jest krótkie wyjaśnienie. W drugiej połowie XIX w. jakakolwiek działalność polityczna w Imperium Rosyjskim (taka była oficjalna nazwa państwa) była zabroniona, ale wśród ludzi wykształconych istniała swoista „moda” na opozycyjność. Jak później ironicznie napisał Piłsudski: „Rewolucja była hen, gdzieś daleko, jakaś nierealna, nie wkładająca żadnych obowiązków, a tymczasem przy spotkaniach z kolegami było tak miło drwiąco odezwać się o władzy, skrzywić się na wzmiankę o cesarzu, gorąco krytykować możnych tego świata, przed którymi było się takim maluczkim w życiu”[32]. Większość takich „opozycjonistów”,po krótkim okresie młodzieńczego kontestowania systemu,zostawała wiernymi urzędnikami cara lub oficerami.

Byli i tacy, którzy próbowali działać. Tworzyli grupy, słabo powiązane wzajemnie, łącznie określane jakonarodnicy, od rosyjskiego słowa „народ, czyli „lud”. Nadzieje wiązali z buntem chłopskim. Ale próby jego wywołania poprzez „pójście w lud”skończyły się fiaskiem. Wtedy ulegli wpływom idei radykalnych, zwłaszcza anarchizmu. Grupy narodników działały też na Ukrainie, wśród ich członków byli Rosjanie, Ukraińcy, Polacy i Żydzi. Jak ze smutkiem zauważył niemiecki obserwator: „na próbach spisków i buntów nie zbywało; niepodobna jednak zaznaczyć żadnych trwałych rezultatów” [33].

Najbardziej znana stała się grupaНароднаяволя(Narodna Wola, czyli Wolność Ludu), w której obok Rosjan było kilka osób innych narodowości, w tym Polacy. Wierzyli, że zabicie monarchy wywoła powstanie ludowe, które odrodzi Rosję. 13 marca 1881 r. zabili cara Aleksandra II (1818-1881). Bezpośrednim pretekstem była zemsta za śmierć kilku narodników w Odessie. Bombę rzucił Polak Ignacy Hryniewiecki (1855-1881), student matematyki Uniwersytetu Petersburskiego, który sam też zginął od wybuchu. Celem nie był konkretny władca, akurat ten car próbował zreformować, unowocześnić Rosję. Wrogiem, którego chciano zniszczyć była sama idea caratu i państwa jako takiego. Ale śmierć monarchy nie wywołała ani rewolucji,ani rozkładu państwa. Przeciwnie, pod władzą jego następcy Aleksandra III (1845-1894) reformy częściowo cofnięto, rozbudowano policję i rozszerzono jej uprawnienia, w jej obrębie powołano wydzieloną strukturę zajmującą się zwalczaniem opozycji politycznej, zwaną ochrana”. Spiskowców poddano brutalnym represjom.

Uczestników zamachu na Aleksandra II skazano na śmierć, wśród pięciorga straconych troje było Ukraińcami [34].

.

Zamach na cara Aleksandra II

.

Powstawały jednak nowe organizacje, często wzajemnie skonfliktowane, z których stopniowo wyodrębniły się partie polityczne, zwłaszcza Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza Rosji (SDPRR), założona w 1898r., o charakterze socjalistycznym, ale podzielona na konkurujące ze sobą odłamy,najważniejszymi stali się mienszewicy i bolszewicy. W1901 r. powstała Partia Socjalistów-Rewolucjonistów (nazywanych eserami), bliska anarchizmu, po części kontynuująca tradycje narodników, m. in. użycie terroru. Jej bojówkarze zabili kilku krewnych cara, ministrów i innych urzędników.

W przededniu rewolucji 1905 r. partia ta była najbardziej wpływowa wśród rosyjskiej opozycji.

Jedną z technik walki z opozycją było umieszczanie w organizacjach tajnych współpracowników policji. Najsłynniejszym stał się Jewno Azef (1869-1918), w latach 1903-1908 kierujący działaniami Organizacji Bojowej eserów, planujący zamachy, i informujący o nich ochranę. Osobiście zetknął się on z Piłsudskim (o czym napiszę dalej).

Młody Piłsudski nie wiedział, że po okresie zastoju, wywołanego represjami po powstaniu styczniowym, w latach 80. XIX w. opozycja odradzała się też wśród Polaków, najpierw jako ruch socjalistyczny. W 1882 r. powstała Partia Socjalno Rewolucyjna Proletariat (nazywana potem I Proletariatem), związana z narodnikami, rychło rozbita przez policję.

.

Witold Jodko-Narkiewicz

.

Poznał później niektórych jej działaczy, był wśród nich Witold Jodko-Narkiewicz (1864-1924), pochodzący ze Słucka (dziś na Białorusi), prawnik, na emigracji przyjaciel Fryderyka Engelsa (1820-1895) [35], który następnie stał się jednym z najbliższych współpracowników Piłsudskiego. Ci działacze, którzy uniknęli aresztowania,w 1888 r. założyli Socjalno-Rewolucyjną Partię „Proletariat” (niekiedy nazywaną II Proletariatem). Byli wśród nich m.in. Ignacy Mościcki (1867-1946) przyszły wybitny uczony i prezydent Polski, Feliks Perl (1871-1927), Kazimierz Pietkiewicz (1861-1934), Władysław Studnicki (Studnicki-Gizbert, drugiej części nazwiska na ogół nie używał, 1867-1953). Ta trójka stała się później przyjaciółmi Piłsudskiego. Należało też kilka kobiet, w tym Róża Luksemburg (później wybitna działaczka socjaldemokracji niemieckiej, znana jako Rosa Luxemburg, 1870-1919) i Maria Koplewska (1865-1921), w przyszłości żona Józefa Piłsudskiego.

Kilka lat później zrodził się drugi nurt polskiej opozycji, najczęściej określany jako narodowa demokracja, w skrócie endecja. Początkowo oba ruchy blisko współpracowały, niektórzy ludzie, np. Zygmunt Balicki (1858-1916), byli twórcami zarówno organizacji socjalistycznych jak i endeckich [36], zdarzało się, że endecy wspierali PPS finansowo [37]. Piłsudski wręcz napisał, że endecja „jest to obóz ekssocjalistów, idących w swej ewolucji na prawo” [38]. W połowie lat 90. drogi obu ugrupowań rozeszły się. III Zjazd PPS w 1895 r. zabronił członkom partii współdziałania z endekami [39] niemniej zdarzały się później takie przypadki. Endecy, deklarując wolę walki o niepodległość, odkładali ją na daleką przyszłość, za największe niebezpieczeństwo dla Polaków uważali germanizację, do walki z Niemcami i ich polityką gotowi byli nawet na współpracę z caratem. Ale na przełomie lat 80. i 90. nic jeszcze nie było jednoznacznie określone.

Piłsudski aktywność polityczną zaczął na Ukrainie. Jesienią 1885 r. podjął studia medyczne na Uniwersytecie Charkowskim. Źle wspominał to miejsce. Po latach mówił: „Ależ parszywieńskie było to gubernialne miasto Charków” [40]. Wszedł w skład grupy studenckiej, bliskiej Narodnej Woli. Zaczął czytać „Listy historyczne” Piotra Ławrowa (1823-1900) najbardziej wtedy popularną publikację opozycji rosyjskiej, ale nie spodobały mu się. Dowiedział się o działalności partii Proletariat w Warszawie, wiadomość ta „zelektryzowała”go, lecz nim zdążył nawiązać kontakt organizację rozbiły aresztowania [41]. 2 i 3 marca 1886 r. brał udział w studenckiej demonstracji z okazji 25. rocznicy uwłaszczenia chłopów, był wśród ponad 150 zatrzymanych przez policję. Wkrótce zwolniony, przerwał studia po zaliczeniu pierwszego roku.

Po powrocie do Wilna z kilkoma kolegami sformował samokształceniowe kółko socjalistyczne. Przeczytał wtedy po raz pierwszy polskie broszury tego nurtu: Szymona Dicksteina (1858-1884) „Kto z czego żyje” (będącą popularyzacją teorii Karola Marxa z I tomu „Kapitału”, najważniejszej publikacji tego autora) oraz Wilhelma Liebknechta (1826-1900) „W obronie prawdy”[42]. Przeczytał pierwszy tom „Kapitału” Marxa –„lektura ta pogłębiła znacznie moje poglądy na społeczeństwo i bezwiednie zacząłem ulegać wpływowi logicznie zbudowanej koncepcji Marxa” [43].

10 marca 1887 r. aresztowano go w Wilnie pod poważnym zarzutem udziału w spisku na życie cara Aleksandra III (1845-1894), zamierzonym przez Narodną Wolę. Grupa spiskowców rzeczywiście przygotowywała zamach, aresztowano ich tuż przed akcją, potem skazano i stracono. Był wśród nich Aleksander Uljanow (1866-1887), brat Włodzimierza Uljanowa, znanego później jako Lenin (1870-1924). Józef Piłsudski do spisku nie należał, prawdopodobnie nie wiedział nawet o jego istnieniu. Z organizacją współpracował jego brat Bronisław (1866-1918), on sam tylko przenocował w Wilnie i oprowadził po mieście jednego z uczestników. To wystarczyło.

.

Bronisław Piłsudski

.

Bronisław Piłsudski otrzymał karę śmierci, w drodze łaski zamienioną na 15 lat katorgi. Józefa skazano na pięć lat zesłania. Przebywał w kilku miejscowościach w okolicach Irkucka. W więzieniu w Petersburgu i Moskwie, a potem podczas drogi na zesłanie, poznał więźniów narodowości rosyjskiej, wśród których był Władimir I. Burcew (1862-1942), który później został wybitnym eserem, w 1908 r. zdemaskował prowokatora Azefa. Poznał też rosyjską rewolucjonistkę Lidię Łojko. Te kontakty rozczarowały go: przestałem przeceniać znaczenie i siłę rewolucji rosyjskiej”. Ale czytał nadal książki Marxa, które jak wspominał później –„ugruntowały mię w socjalizmie” [44].

Na zesłaniu czytał rosyjską literaturę polityczną: publikacje Michaiła Bakunina (1814-1876), Nikołaja Czernyszewskiego, Nikołaja Dobrolubowa, Dmitrija Pisariewa, Nikołaja Michajłowskiego, Iwana Iwaniukowa, Piotra Ławrowa i in. Interesował się mieszkańcami Syberii, przywiózł rzeźbę „bożka buriackiego” [45]. U wielu zesłańców, którzy przedtem mieli pozytywny obraz rosyjskiego ruchu rewolucyjnego, doświadczenia z Syberii wywołały głęboką niechęć zarówno do imperium carów, jak i do tych, którzy próbowali je zmienić. Studnicki po latach pisał: „Poznanie bezpośrednie Rosji dla bardziej krytycznych przedstawicieli narodu polskiego wywołuje odruch antyrosyjski i radykalnie ulecza od wszelkiej ideologii Rosji” [46]. Ponieważ w młodości dobrze znał się z Piłsudskim, w niepublikowanych, ale często cytowanych wspomnieniach dodawał: Ten proces psychiczny przeżywał też Piłsudski Józef, dla którego Syberia też była szkołą polityczną” [47]. Jak widać,wspomnienia współpracowników nie zawsze zasługują na zaufanie. Tymczasem opinię Studnickiego (pisaną, gdy dawna przyjaźń zamieniła się w głęboki konflikt) powtarza wielu autorów piszących o Piłsudskim. Zesłanie na pewno było dla niego przeżyciem traumatycznym, niechęć do caratu pogłębiła się, ale nie dotyczyło to społeczeństwa i ruchu rewolucyjnego.

Podczas zesłania utrzymywał kontakty z kilku Ukraińcami [48] m.in. z lekarzem Afanasijem Michalewiczem (?-1920/21) z Charkowa,zesłanym też na pięć lat, dorabiał udzielając korepetycji jego synom. Kontaktował się z innym zesłańcem, Siergiejem Bałabuchą, w przeszłości studentem medycyny z Kijowa, o którym pisał z wielką sympatią [49]. Przyjaźnił się z Polakami, związanymi w przeszłości z Narodną Wolą i Proletariatem Stefanem Juszczyńskim (1860-1937), aresztowanym w 1885 r. w Warszawie i Michałem Mancewiczem (1860-1930), aresztowanym w 1884 r. Mancewicz po powrocie z zesłania w 1893 r. stanął na czele narodnickiej grupy, działającej w Petersburgu,używającej szumnej nazwy Partia Prawo Ludu. Korzystał z pomocy PPS przy drukowaniu nielegalnych wydawnictw, lecz już w 1894 r. na jego organizację spadły represje, on sam został ponownie aresztowany [50].

Piłsudski wrócił z Syberii w lipcu 1892 r., zamieszkał w Wilnie i tu zetknął się z polskimi socjalistami. Był wśród nich Kazimierz Pietkiewicz (1861-1934), który działalność zaczął w Proletariacie, a potem był współzałożycielem PPS. Poznał w Wilnie Marię Juszkiewicz, z domu Koplewską, w której zakochał się, choć była mężatką. I ona w przeszłości należała do Proletariatu, wcześniej, podczas studiów w Petersburgu,miała kontakty z narodnikami. Władze carskie zmusiły ją do osiedlenia w Wilnie, gdzie zajęła się wychowaniem córki. W tym czasie przyjeżdżał też do Wilna Roman Dmowski, zatrudniony wtedy w Mitawie (dziś Jelgava na Łotwie), który później stał się przywódcą endecji. Jemu też spodobała się Maria Juszkiewicz. Ich rywalizacja o tę samą kobietę, zresztą zamężną, przez powierzchownych publicystów bywa przedstawiana jako podstawowe źródło antagonizmu między obu politykami, który trwał do końca ich życia. Takie spojrzenie jest naiwne. Różniły ich zwłaszcza poglądy polityczne, Piłsudski był już związany (choć jeszcze nieformalnie) z ruchem socjalistycznym, Dmowski jeszcze miał pewne związki z socjalizmem, jak z pewną przesadą napisał Władysław Pobóg Malinowski: „był w tym czasie tak bojowym radykałem, iż uchodzić mógł w Wilnie za najbardziej czerwonego socjalistę” [51] ale właśnie odchodził od tej ideologii, był zaangażowany w tworzącym się właśnie ruchu narodowo-demokratycznym. Później różnice poglądów narastały. Romans z socjalistką był w tej sytuacji dla Dmowskiego epizodem bez większego znaczenia,szybko się skończył.

Piłsudski chciał działać, ale jeszcze nie był zdecydowany na aktywność w ruchu socjalistycznym. Na przełomie lat 1892/93 r. pojechał do Warszawy, gdzie rozmawiał z kilkoma aktywistami narodowo-demokratycznymi (być może polecony przed Dmowskiego) [52], m.in. Janem Ludwikiem Popławskim (1854-1908), ich poglądy mu się nie spodobały. Narodowi demokraci mówili wprawdzie o niepodległości, ale dążyli do niej poprzez akcję oświatową i różne kompromisy z zaborcami, byli nieco bardziej radykalni od pozytywistów, ale w jakimś sensie stanowili ich przedłużenie. Piłsudski został więc socjalistą. Nie było to wynikiem przypadkowych okoliczności. Przed podjęciem decyzji zastanawiał się, szukał, zdecydował się dopiero po zbadaniu innych możliwości.

Właśnie wtedy ruch socjalistyczny w Polsce się konsolidował. 23 listopada 1892 r. na zjeździe w Paryżu przedstawiciele organizacji socjalistycznych z kraju i emigracji postanowili zintegrować działania, powołali Związek Zagraniczny Socjalistów Polskich (ZZSP), którego organem prasowym stał się Przedświt”, wydawany w Londynie co kilka miesięcy od 1881 do 1905 r.

Przyjęty na tym spotkaniu Szkic programu Polskiej Partii Socjalistycznej napisał Stanisław Mendelson (1858-1913), współpracownik Engelsa, który przed laty doprowadził do powstania emigracyjnej organizacji Walka Klas, pierwszej formalnej organizacji polskich socjalistów, potem był jednym z inicjatorów Zjazdu Paryskiego. Program ten zawierał w zalążkowej postaci idee, którymi kierował się później Piłsudski, dlatego trzeba je przytoczyć w tych fragmentach, które pośrednio odnosiły się do relacji z Ukrainą. Przewidywał walkę jednocześnie o socjalizm i o niepodległość, a po jej uzyskaniu obiecywał „całkowite równouprawnienie narodowości wchodzących w skład Rzeczypospolitej na zasadzie dobrowolnej federacji, […] równość wszystkich obywateli kraju bez różnicy płci, rasy, narodowości i wyznania” [53] .Zapowiadał rozszerzenie działalności partii na prowincje dawniej z Rzecząpospolitą Polską związane” i doprowadzenie do współpracy z PPS „organizacji litewskich i rusińskich,[…] wywożenie zjednoczonej siły politycznej”. Wskazywał na potrzebę „wspólnej walki przeciwko caryzmowi z socjalistami rosyjskimi” [54]. Program był mało konkretny, pozwalał na różne interpretacje, w każdym razie zawierał idee współdziałania z socjalistami narodów żyjących na wschód od Polski. Sugerował też choć nie było to wyraźnie sformułowane dążenie do przywrócenia przedrozbiorowych granic Polski [55].

W kraju w marcu 1893 r. powołano Polską Partię Socjalistyczną. Już latem doszło w niej do rozłamu. Części członków nie odpowiadał program paryski, łączący hasła socjalistyczne i niepodległościowe. Przyjęli koncepcję Róży Luksemburg, zgodnie z którą ziemie polskie zostały „organicznie wcielone” do trzech państw zaborczych, walka o niepodległość jest więc skazana na niepowodzenie i nie należy tracić na nią energii trzeba skupić się na przygotowywaniu rewolucji socjalnej. Od jesieni 1893 r. przyjęli nazwę Socjaldemokracja Polska (potem zmodyfikowana: Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy” SDKPiL). W tym samym czasie powstała też Galicyjska Partia Socjaldemokratyczna, założona w 1892 r. we Lwowie, działająca początkowo jako autonomiczna część Socjaldemokratycznej Partii Austrii, a od1897 r. samodzielnie, jako Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska Cieszyńskiego (PPSD).

.

Stanisław Mendelson

.

W styczniu 1893 r. Piłsudski spotkał się z Mendelsonem, wysłanym przez ZZSP do kraju,i podjął z nim współpracę [56]. Po zapoznaniu się z numerami Przedświtunapisał do redakcji list dość krytyczny, ale zgłosił chęć współpracy, pismo udostępnił wileńskim kolegom. W odpowiedzi na zawartą w nim krytykę organizacji endeckich napisał: „Nie przeczę, trzeba i można zaznaczać zasadniczą różnicę między socjalistami i partią socjalistyczną z jednej strony i czysto patriotycznymi dążeniami, biorącymi socjalizm tylko dlatego, iż hasło może być popularnym, ale trzeba to robić poważnie” i postulował:Więcej argumentów, a mniej dowcipu” [57]. Socjalizm był wtedy jedyną w Polsce ideologią czynu. Tylko socjaliści wprost nawoływali do walki, do rewolucji o sprawiedliwość społeczną i wolność narodową, to spodobało się młodemu człowiekowi, nie kłopotał się programem ekonomicznym, ani teoretycznymi zasadami marksizmu. Utożsamiał socjalizm z walką o niepodległość, co powtarzał w następnych latach w licznych wypowiedziach przytoczę dwie tylko: „Dobrze więc pojęty interes klasowy każe nam się domagać Niezależnej Polski” [58], „Patriotyzm polski, jeśli ma doprowadzić do Niepodległości narodu, musi być przeciwrządowym, rewolucyjnym, musi czerpać życiodajną siłę z politycznej świadomości mas szerokich,[…] proletariat dziś stanowi serce narodu, on będzie wodzem narodowego powstania” [59]. Ignacy Daszyński (1866-1936), przywódca polskich socjalistów w Galicji, napisał we wspomnieniach: „młodzież polska przeszła w ogromnej liczbie przez szeregi PPS. Nie miała innego wyboru, bo do ugodowców przyzwoity młody Polak pójść nie mógł” [60]. W młodości związki z socjalizmem, choćby powierzchowne, miało wielu późniejszych polskich polityków. Studnicki, który w młodości miał dobre relacje z Piłsudskim (a potem stał się jego wrogiem), pisał: Pierwsi przywódcy ludowców, pierwsi twórcy Narodowej Demokracji i większość jej dzisiejszych przywódców, przechodziła przez socjalizm” [61].

Od lutego 1893 r. nadsyłał z Wilna korespondencje do „Przedświtu”, poświęcone wydarzeniom na Litwie i w Rosji, m. in. szykanom wobec osób używających języka polskiego, prześladowaniom religii katolickiej, protestom robotniczym. Używał kilku różnych pseudonimów, najbardziej znane stały się „Wiktor” i „Ziuk”. Już wtedy ujawnił cechy, które do końca były obecne w jego działalności: niechęć do sekciarskiego wiązania się z jedną opcją, szacunek dla myślących inaczej. Zaś w stosunku do SDKPiL zachował dystans, nie polemizował bezpośrednio, choć niekiedy zamieszczał w artykułach i listach krytyczne uwagi [62].

Na przełomie czerwca i lipca 1893 r. odbyło się pod Wilnem zebranie, uznane później za I zjazd PPS. Postanowiono m. in. określić stosunek partii wobec rewolucjonistów rosyjskich, zadanie to powierzono Piłsudskiemu. Zapadła też decyzja o wydawaniu w kraju nielegalnej gazety partyjnej „Robotnik” [63]. W październiku 1893 r. rola Ziuka została sformalizowana, powołano wtedy organ kierowniczy partii, pod nazwą Komitet Robotniczy (od lutego 1894 r. Centralny Komitet Robotniczy, CKR), stał się jednym z jego czterech członków, jako przedstawiciel „sekcji litewskiej”, co potwierdzono na II zjeździe partii w lutym 1894 r. Zjazd przyjął napisany przez niego statut PPS [64].

Partia miała luźne i mało sformalizowane struktury organizacyjne, w kierownictwie nie było ścisłej hierarchii, nie istniało stanowisko przywódcy Piłsudski dzięki swej energii i pomysłowości w dużej mierze nadawał ton jej działaniom, tym samym faktycznie, choć nieformalnie,od 1895 r. stał się liderem, jako „faktyczny kierownik organizacji krajowej” [65]. Jedyny w kierownictwie nie pracował zawodowo, całą energię mógł poświęcić partii, utrzymując się z jej pieniędzy, był „pierwszym w tym gronie «zawodowym rewolucjonistą» ” [66]. Drugim stał się Stanisław Wojciechowski (1869-1953), ale partia pieniędzy miała niewiele, więc „żyli oni iście po spartańsku” [67]. Jan Kancewicz przypuszcza, że żadnej innej partii w Imperium Rosyjskim nie stać było w tym okresie na utrzymywanie funkcjonariuszy, więc sytuacja ta była swoistym ewenementem [68]. Do jego zadań należało m. in. utrzymywanie kontaktów z komórkami PPS w głębi imperium (m.i n. w Petersburgu i Kijowie) oraz z opozycjonistami rosyjskimi [69]. Był też, od 1894 do 1899 r., redaktorem „Robotnika”, początkowo jedynej gazety wydawanej przez PPS w kraju (ukazywała się co dwa miesiące, niekiedy z dłuższymi przerwami) zajmował się zarówno pisaniem i redagowaniem artykułów, jaki składaniem oraz drukowaniem.

Swą aktywnością organizacyjną przyczynił się do rozbudowy PPS, dzięki czemu stała się najważniejszą partią socjalistyczną w zaborze rosyjskim. Miała też aktywne grupy członków wśród polskiej diaspory w różnych miastach imperium. Odbywał w tym okresie wiele podróży, odwiedzając organizacje partyjne. Wiosną 1895 r. był w Kijowie, gdzie doszło do konfliktów między członkami PPS. Próbował je rozładować [70].

W chwili narodzin partia nie miała jasno sprecyzowanego programu. Dopracowywano go w następnych latach, przy istotnym udziale Piłsudskiego. Na III Zjeździe PPS w lipcu 1895 r. przyjęto uchwałę, zawierającą m. in. słowa: „zarówno w interesach polskiej klasy robotniczej, jak i międzynarodowego ruchu robotniczego leży obalenie zaborczego caratu, do czego najpewniejszym środkiem jest oddzielenie się od dzisiejszego państwa rosyjskiego ujarzmionych przez carat narodowości,[…] wśród niektórych z tych narodów istnieją początki ruchu socjalistycznego.[…] PPS w stosunkach swoich z grupami opozycyjnymi innych narodowości powinna się starać o rozbudzenie w nich dążeń separatystycznych oraz wykazywać stale konieczność obalenia caratu na drodze współdziałania podbitych przezeń narodowości. Zarazem zjazd poleca CKR nieść, w miarę możności, pomoc początkującym ruchom socjalistycznym wśród tych narodowości” [71].

Piłsudski uczestniczył w formułowaniu tej uchwały, być może był jej inicjatorem, nie wiemy, czy te właśnie słowa były jego autorstwa, ale niewątpliwie zgadzał się z nimi, później wiele razy pisał i mówił podobnie, realizował te wskazania w działalności praktycznej. Gdy odszedł od socjalizmu, nadal wcielał w życie bardzo podobne zasady – nazywając je w latach 20. ideą prometeizmu. W zalążkowej postaci była ona już zawarta w uchwałach Zjazdu Paryskiego z1892 r., powołującego ZZSP, a pośrednio – PPS [72].

W latach 90., prócz działań w samej PPS, wiele uwagi poświęcał drukowaniu i przemycaniu przez granice imperium nielegalnych wydawnictw rosyjskich, litewskich, żydowskich i ukraińskich. We wrześniu 1895 r. informował ZZSP, że Ukraińcy prosili o zorganizowanie im przemytu„Narodu” (Народ) – pisma społeczno-politycznego wydawanego we Lwowie w latach 1890-1895, uważanego za organ ukraińskich radykałów. Odpowiedział, „że nie będziemy służyli reakcji i możemy dostarczyć tylko «Hromadzki Hołos» [Громадський голос, 1892-1939]”. Być może nie wiedział, że obie gazety wydawane były przez tych samych redaktorów –Iwana Franko (1856-1916) i Mychajło Pawlika (1853-1915) –jedynie adresowane do odmiennych kręgów czytelniczych. Dodał, na użytek londyńskich współpracowników: „nie mam do nich wielkich sympatii i nie pokładam na nich nadziei” [73]. Ale wkrótce chyba zmienił opinię, skoro dopominał się o „periodyczne wydawnictwa Chochłów”, bo „zgodziłem się na pomoc” w pozyskiwaniu dla Ukraińców w Imperium Rosyjskim publikacji z Galicji, „tym bardziej, że się dobrze będzie opłacała ta frajda” [74]. Niestety, nie wiemy jakich grup ukraińskich sprawa dotyczyła. W każdym razie słowa te wskazują, że miał kontakty z ukraińskimi konspiratorami w państwie carskim i jakąś, choć niezbyt dokładną, wiedzę o działaniach ukraińskich w Galicji.

W tym okresie, kilka lat później niż w Polsce, zaczęły rodzić się partie polityczne Ukraińców w Imperium Rosyjskim – z konieczności nielegalne. W 1891 r. w Połtawie powstało Bractwo Tarasowców, miało na celu starania o ukraińskie wyzwolenie narodowe. Nie precyzowano, co to oznacza, na ogół rozumiano pod tym określeniem autonomię, status podobny do Finlandii. Domagało się prawa do nauki języka ukraińskiego w szkołach, wprowadzenia go do urzędów i instytucji państwowych. Grupowało studentów, młodą inteligencję, działało do 1898 r. Pod jego wpływem utworzono w 1897 r. Ogólnoukraińską Bezpartyjną Organizację Demokratyczną (ZUBDO), w 1904 r. przekształconą w Ukraińską Partię Demokratyczną.

Przypisy:

[29] Jak stałem się socjalistą, PZ-2, s. 45.

[30] Jak stałem się…, s. 49-50.

[31] Jak stałem się…, s. 48.

[32] 22stycznia 1863, PZ-3, s. 220.

[33] A. Thun, Historja ruchu rewolucyjnego w Rossji, [Londyn] 1893, s. 78.

[34] B. Волковинський, Революційний тероризм у XIX ст., w: Д.Архієрейський (та ін.), Політичний терор і тероризм в Україні. XIX-XX ст. Історичні нариси, Київ 2002, s.60.

[35] F. Engels, Listy do Stanisława Mendelsona z 13 i 18 stycznia 1891 r., w: K. Marks, F. Engels, Dzieła, t. 38, Warszawa 1976, s. 13, 17.

[36] O jego współpracy z Piłsudskim: List do Centralnego Komitetu Robotniczego Polskiej Partii Socjalistycznej, na ręce Aleksandra Sulkiewicza w kraju, Londyn, 13 maja 1896, PZ-Uzup-1, s. 187; List do Zygmunta Balickiego w Genewie, Londyn, 19 maja 1896, PZ-Uzup-1, s. 196. Także s. 198, 211, 265.

[37] J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna w latach 1892-1896, Warszawa 1984, s. 79.

[38] List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Lwów, 15 września 1896 r., PZ-Uzup-1, s. 268.

[39] [Aleksander Malinowski], Materyały do historyi P.P.S. i ruchu rewolucyjnego w zaborze rosyjskim od r.1893-1904, t. 1 Rok 1893-1897, Warszawa [ w rzeczywistości Kraków], 1907, s. 148.

[40] M. Lepecki, Pamiętnik adiutanta Marszałka Piłsudskiego, Warszawa 1989, s. 271.

[41] Jak stałem się…, s. 50.

[42] Jak stałem się…, s. 51.

[43] Ibidem, s. 51. Nie wierzy w jego słowa Włodzimierz Suleja, który pisze, że ta lektura „przesycona abstrakcyjnymi, logicznymi, ale odległymi od rzeczywistości przykładami nie jest w stanie go przekonać” Mundur…, s. 15.

[44] Jak stałem się…, s. 52.

[45] Walka rewolucyjna…, s. 130.

[46] W. Studnicki, Pisma wybrane, t. 1, Z przeżyć i walk, Toruń 2000, s. 49.

[47] W. Studnicki, Wspomnienia. Geneza mych przekonań – cyt. za: M. Figura, Rosja w myśli politycznej Władysława Studnickiego, Poznań 2008, s. 18.

[48] List do Leonardy Lewandowskiej, Tunka, 20 sierpnia 1890, PZ-Uzup-1, s. 37. Drobne uwagi o tych kontaktach zawarł w swych wspomnieniach (na podstawie rozmów z Piłsudskim i innymi osobami) M. Lepecki, ibidem, s. 182-184, 192-193.

[49] List do Stanisława Landy, Kireńsk, 31 grudnia 1889, PZ-Uzup-1, s. 17.

[50] List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Wilno, koniec maja 1894, PZ-Uzup-1, s. 91-92; J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna…, s. 124.

[51] W. Pobóg-Malinowski, Józef Piłsudski 1867-1914, Łomianki 2015, s. 88.

[52] W. Suleja, Mundur…, s. 23.53Szkic programu Polskiej Partii Socjalistycznej, w: [A. Malinowski], op. cit., s. 15 (przedr.: F. Tych (red.), Polskie programy socjalistyczne 1878-1918, Warszawa 1975, s. 253)

[54] Szkic programu…, s. 19-20 (przedr. s. 259-260).

[55] Akcentuje to J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna…, s. 390.

[56] Ibidem, s. 48.57List do redakcji „Przedświtu” w Londynie, Wilno, 15 lutego 1893, PZ-Uzup -1, s. 79.

[58] Odezwa na śmierć cara Aleksandra III, PZ-1, s. 74.

[59] Odezwa do ogółu społeczeństwa w sprawie pomnika Mickiewicza w Warszawie, PZ-1, s. 243 (odezwa z grudnia 1898 r.).

[60[ I. Daszyński, Pamiętniki, cz. 1, Warszawa 2017, s. 386.

[61] W. Studnicki, Pisma wybrane, t. 1, Z przeżyć i walk, Toruń 2000, s. 38.

[62] Np.: List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Wilno, ok. 15 sierpnia 1894, PZ-Uzup -1, s. 96. Zob. też s. 166 i in. List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Tylża, 23 grudnia 1895 r., PZ-Uzup -1, s. 137; List do Witolda Jodki-Narkiewicza w Ber-nie, Londyn, 1 czerwca 1896, PZ-Uzup-1, s. 209.

[63] J. Kancewicz, U początków PPS. „Robotnik” –centralny organ partii 1984-1896, „Z Pola Walki” 1967 nr 4, s. 3-24.

[64] Opublikowany w: Sprawozdanie z II Zjazdu Polskiej Partii Socjalistycznej, Warszawa, pierwsza połowa lutego 1894, PZ- Uzup-1, s. 86-88.

[65] Władysław Pobóg-Malinowski, Józef Piłsudski 1867-1901. W podziemiach konspiracji, Warszawa 1935, s. 250.

[66] J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna…, s. 150.

[67] Ibidem, s. 163.

[68] Ibidem, s. 164.

[69] Ibidem, s. 52.

[70] List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Wilno, 16 maja 1895, PZ-Uzup-1, s. 112-113.

[71] Uchwały III zjazdu Polskiej Partii Socjalistycznej, [A. Malinowski], op. cit., s. 155 (przedr.: PZ-Uzup-1, s. 122-123). Ich krytyczne omówienie: J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna…, s. 392-393.

[72] J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna…, s. 183-184; A. Nowak, Jak rozbić rosyjskie imperium? Idee polskiej polityki wschodniej (1733-1921), Kraków 1999, 243-244; W. Suleja, Federacja i Międzymorze – realny program czy polityczna fantasmagoria? Wokół myśli politycznej i praktycznych poczynań Józefa Piłsudskiego,w: E. Czapiewski, A. Szczepańska-Dudziak (red.), Europa Środkowo-Wschodnia – w kręgu koncepcji Międzymorza, Szczecin 2017, s. 149-150.

73List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Taurogi, 7 września 1895 r., PZ-Uzup-1, s. 129.

74List do Centralizacji Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich w Londynie, Tylża, 22 listopada 1895 r., PZ-Uzup-1, s. 134.

.

Tekst objęty prawami autorskimi, kopiowanie i publikowanie bez wiedzy i zgody autora zabronione.

.

.

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz. 1 )

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz. 3 )

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz. 4 )

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz. 5 )

Józef Piłsudski wobec Ukrainy ( cz. 6 )

Aleksander Sulkiewicz ( 1867 – 1916 )

 

Inne z sekcji 

Niezwykłe dzieje klasztoru w Lubiążu. Był tu nawet Michael Jackson, Maria Antonina i Józef Piłsudski

Grzegorz Wojciechowski . Nie wiem czy jutro w „Gazecie Wrocławskiej” ukaże się ten artykuł, zmiany organizacyjne spowodowały sporo zamieszania. Prezentuję więc go w całości i w takim stanie jakim oddałem go do redakcji.   Jadąc drogą z Wrocławia w kierunku Zielonej Góry, niedaleko za Środą Śląską, widać po prawej stronie oddalony o kilka kilometrów od […]

Hrabina z Bukowca, czyli opowieść o wspaniałej kobiecie, jej niezwykłej miłości i miejscowości koło Jeleniej Góry

 . Grzegorz Wojciechowski .         Pewnej hrabinie z Borowa dedykuję tą opowieść.   .         Niedaleko Karpacza, na przedmieściu Kowar, leży  wioska Bukowiec, znana głównie ze szpitala, gdzie składa się połamane kończyny miłośnikom białego szaleństwa. W wiosce mieści się niewielki pałacyk z dużym dobrze urządzonym ogrodem. Ta niepozorna budowla miała bardzo duże znaczenie […]