Artykuły

500 000 EUR nagrody. Jak skradziono brylanty z drezdeńskiego skarbca

Drezdeńska Zielona Krypta ( Wikimedia )

.

Grzegorz Wojciechowski

.

W niezbyt odległym od polsko-niemieckiej granicy Dreźnie znajduje się jedna z najwspanialszych kolekcji brylantów na świecie, od 2019 roku niestety została poważnie nadwątlona. Ze skarbca zginęło wiele wartościowych precjozów, których wartość określa się na okrągły miliard euro. To niewątpliwie największa kradzież z muzeum jaka kiedykolwiek miała miejsce.

Niemcy wykazali się w tej sprawie niewątpliwie wyjątkowym brakiem odpowiedzialności i wyobraźni i swoje oraz nasze polskie, ponieważ w tej kolekcji znajdowały się również polskie królewskie skarby, powierzyli tylko dwóm ochroniarzom i to w dodatku nieuzbrojonym.

Chociaż Drezno kojarzy się przede wszystkim z Zwingerem, to bynajmniej nie jest on jedyną tak ważną i reprezentacyjną budowlą tego typu w mieście nad Łabą.

Drezdeński skarbiec tzw. Zielona Krypta znajduje się przy ulicy Taschenberg w pobliżu Mostu Augusta, jest to jedno z najstarszych muzeów w świecie, zostało założone przez elektora saskiego i króla Polski Augusta II Mocnego w roku 1723. Mieści się w drezdeńskim zamku należącym niegdyś do znanego rodu Wettinów, obiekt został pierwotnie wzniesiony już  w końcu XV wieku, wielokrotnie był przebudowywany, remontowany i rozbudowany. Zamek Wettinów wydawać by się mogło, że powinien być całkowicie bezpieczny, od strony Łaby znajduje się Georgentor czyli Brama Jerzego, a przy niej wykute w kamieniu gigantycznych rozmiarów postacie rycerzy. Jak się okazało niedawno, są to tylko śpiący rycerze i nie stanowią żadnego zabezpieczenia dla znajdujących się w zamku skarbów.

25 listopada 2019 roku, przed godziną 5.00 rano, na pobliskim moście Augusta doszło do niewielkiego pożaru, którego skutkiem było zniszczenie skrzynki elektrycznej. W efekcie tego zdarzenia, w pobliskich budynkach zabrakło prądu, jak się okazało zabrakło go również i w muzeum, w tym w Zielonej Krypcie, przestał więc działać system alarmowy, przestały też świecić okoliczne latarnie uliczne.

Jednakże pomimo tej awarii energetycznej monitoring obiektów we wnętrzu muzeum działał dalej i rejestrował cały przebieg zdarzenia.

Złodzieje po wejściu na dziedziniec muzeum przecięli stalowe pręty krat znajdujących sie w oknie sali wystawowej skarbca, a następnie wybili szybę i przecisnęli się przez otwór, który zrobili przecinając osiem podpórek krat. Zdaniem drezdeńskiej policji musieli być wątłej budowy ciała bowiem otwór był stosunkowo mały. Po dostaniu się do wnętrza muzeum, szli przez ciemny hol, oświetlając sobie drogę latarkami, przechodząc przez salę heraldyczną do sali z biżuterią, po dostaniu się do niej porąbali siekierami gabloty i zabrali z nich właściwie tyle ile zdołali unieść.

Znajdujący się w specjalnym pomieszczeniu do rejestracji monitoringu dwaj strażnicy, widząc co się dzieje, nie podjęli interwencji, gdyż byli nieuzbrojeni i w takim przypadku przepisy zabraniały im tego. Jak później się okazało nie powiadomili też o tym co dzieje się w Zielonej Krypcie policji, uczyniła to osoba postronna. Po to, aby zatrzeć ślady, włamywacze na miejscu przestępstwa użyli gaśnicy proszkowej.

.

Order Orła Białego – zdjęcie policji drezdeńskiej

.

Gabloty, które zostały rozbite z taką łatwością przez włamywaczy, miały w zamierzeniach producenta szkła pancernego, wytrzymać co najmniej piętnastominutowy atak z użyciem topora lub innego tego typu narzędzia, jak jednak się okazało cała akcja trwała zaledwie kilka minut.

.

Brylantowa przypinka w kształcie kokardy ( policja drezdeńska )

.

Rabusie zabrali z muzealnego skarbca następujące przedmioty: trzy XVIII wieczne zestawy biżuterii składające się z 37 części, wśród których znajdowały się brylanty,  szafiry, rubiny i szmaragdy, „Biały Diament” z Drezna o wartości około  9-10 mln Euro. Na szczęście część kamieni z tej kolekcji została wszyta w szafki do ekspozycji i złodzieje ich nie byli w stanie zabrać. Skradziono również mały srebrny miecz ze złotą rękojeścią,  9 dużych i 770 mniejszych diamentów; klejnot w stylu broszki noszony przez królową Amalię Augustę, w którego skład wchodziło 660 różnych kamieni szlachetnych. łupem złodziei stał sie również bardzo ważny dla kultury polskiej Order Orła Białego wykonany przez szlifierza Jeana  Jacquesa Pallarda, pośrodku tego krzyża znajduje się ( lub znajdował się jeśli order został zniszczony ) 20 karatowy biały diament a ramiona krzyża wysadzane były czerwonymi rubinami, skradziono również wysadzaną diamentami epoletę, a także kapelusz wysadzany 15 dużymi i 100 małymi diamentami, spośród których największy był 16 karatowy brylant oszlifowany pod koniec XIX wieku, nosił go Fryderyk August III.

.

Brylantowa ozdoba do włosów w kształcie słońca

.

 

Pierwsze zgłoszenie drezdeńska policja otrzymała o godzinie 4:59 i pierwszy radiowóz przybył na miejsce zdarzenia już pięć minut później, ale sprawcy z łupem już uciekli. Szybko do akcji skierowano, aż 16 radiowozów, które patrolowały pobliski teren. Na drogach dookoła Drezna ustawiono blokady, próbując zapobiec ucieczce przestępców z miasta, jednak jak twierdzi policja bliskość muzeum do trasy wylotowej na autostradę umożliwił sprawcom szybki wyjazd ze stolicy Saksonii.

.

Akcja policji pod pałacem Wittinów (zdjęcie policji drezdeńskiej)

.

Zaangażowano też policję federalną i jednostki policji z sąsiednich regionów w tym między innymi z Göerlitz, Chemnitz i innych sąsiednich krajach związkowych

Niestety bezpośrednia akcja policji nie przyniosła żadnych rezultatów.

W celu wyjaśnienia zdarzenia i odzyskania skradzionych skarbów powołano specjalną grupę śledczą, której nadano nazwę „Epoleta”. W jej skład weszło około czterdziestu policjantów i prokuratorów.

Już tego samego dnia na podziemnym parkingu przy Kötzschenbroder Strasse w dzielnicy Mickten w Dreźnie został znaleziony spalony samochód marki Audi A6 Avant, który został wyrejestrowany w roku 2017.

Ustalono też, że sprawców musiało być czterech, dwaj pozostali nie weszli do Zielonej Krypty, gdyż przypuszczalnie musieli zabezpieczać drogę ucieczki.

Policja i Prokuratura wyznaczyła też bardzo wysoką nagrodę w wysokości 500 000 Euro dla osoby lub osób, które przekażą informacje mogące przyczynić się do ujęcia sprawców i odzyskania skradzionych bogactw.

Już tego samego dnia wieczorem Joerg Kubiessa szef drezdeńskiej policji poinformował w rozmowie z jedną ze stacji telewizyjnych, że za kradzieżą stać może zorganizowana grupa przestępcza o międzynarodowym zasięgu działania. Dodał również, iż jest bardzo prawdopodobne, że skradzione przedmioty mogą zostać pocięte na mniejsze kawałki, lub w przypadku złota, nawet przetopione, aby można było je sprzedać.

Niewątpliwie łup w takie postaci, nie nadaje się do sprzedaży, bowiem skradzione przedmioty bez trudu zostałyby zidentyfikowane, wszystkie kamienie, które zostały zrabowane posiadają XVIII-wieczny szlif.

Śledczy prowadzący sprawę podejrzewają czterech drezdeńskich wartowników, że mogli być zamieszani w przygotowania do napadu. Jak się okazało, to nie strażnicy pilnujący muzeum poinformowali policję o napadzie, ale osoba postronna.

Na początku stycznia 2020 roku firma CGI z Tel Awiwu poinformowała służby śledcze, że otrzymała propozycję nabycia za kwotę 9 mln euro Polskiego Orderu Orła Białego oraz sasko-weimarskiego Orderu Sokoła Białego, pochodzących z kradzieży. Drezdeńska prokuratura poinformowała, że sprawdza dokładnie wszystkie doniesienia w sprawie.

Nie należy wykluczać, że informacja o chęci sprzedaży niektórych najbardziej wartościowych przedmiotów ze skradzionej kolekcji miała na celu wprowadzenie w błąd śledczych, jest prawdopodobne, że doszło do kradzieży na zlecenie przez kolekcjonera, który nie zamierza sprzedać zdobytego łupu, lecz cieszyć się i rozkoszować jego widokiem w samotności.

Rok po tym wydarzeniu 17 listopada 2020 r. niemiecka policja dokonała obławy w Berlinie, wzięło w niej udział około 1600 funkcjonariuszy, przeszukano 18 mieszkań i wiele garaży, zatrzymano trzech młodych mężczyzn z pochodzenia Niemców. Według niemieckiej prokuratury rabusie mogą być powiązanie z arabskim klanem Remmo, który dokonał już kiedyś bardzo spektakularnej kradzieży w jednym z niemieckich muzeów.

Dalej jednak nie odnaleziono skradzionych przedmiotów.

.

Zamach na ambasadę rosyjską w Teheranie. Brylant za poetę

Colditz: Zamek pełen uciekinierów

Inne z sekcji 

Wiersze Jana Zacharskiego; „Obywatel”

. Jan Zacharski . Obywatel . Powstanie tego wiersza jest konkretnym celem, Z wybitnym chcę zapoznać was obywatelem, Jest jednak okoliczność nie bardzo szczęśliwa, Że wielu obatelem często go nazywa. On się żwawo porusza w polszczyzny obrębie, Należy jednak uznać, że ma kluski w gębie, I każdy obserwator bez namysłu przyzna, Że piętą Achillesa jest […]

Warszawa w ogniu powstania ( cz. 1 )

. Zygmunt Zaremba . Czy pamięta ktoś dziś we Francji, że dwa lata temu dnia 24 sierpnia Warszawa powstańcza po zrzuceniu okupacji słała pozdrowienia wyzwolonemu właśnie Paryżowi? Mamy ten tekst przed sobą: „Powstańcza Warszawa do wyzwolonego Paryża. Jesteśmy dumni, że nasi lotnicy i żołnierze z polskiej dywizji pancernej biorą udział w bitwie, która doprowadziła do tego zwycięstwa. Wyzwolenie […]